Polacy walczą z pożarami w Hiszpanii. Mają swoje metody. "W Polsce nie są mile widziane"
Strażacy z GFF Poland walczą z "największymi pożarami w historii Hiszpanii", zużywając "bardzo małe ilości wody". Dlaczego nietypowe metody polskich strażaków są skuteczne? O tym w TOK FM opowiadał dowódca zespołu bryg. Jakub Siczek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak wygląda obecna sytuacja pożarowa w Hiszpanii;
- jakie zadania wykonuje moduł GFF Poland;
- jak wygląda współpraca polskich strażaków z hiszpańskimi służbami.
- jakie ograniczenia obowiązują w Hiszpanii przy najwyższym stopniu zagrożenia pożarowego.
Pożar w Hiszpanii został opanowany, jednak w najbliższych dniach temperatury ponownie mają przekroczyć 40 stopni C, a zagrożenie pożarowe może osiągnąć najwyższy poziom. Dlatego strażacy nie składają sprzętu. W Kastylia-La Mancha, a dokładnie w mieście Toledo przebywa obecnie gość "Pierwszego Programu", bryg. Jakub Siczek, dowódca modułu Ground Forest Fire Fighting.
Pytany przez prowadzącego audycję Przemysława Iwańczyka o sytuację na miejscu bryg. Siczek mówił o "największym pożarze w historii Hiszpanii". - Takiego pożaru jeszcze nie mieli - podkreślił.
Gość TOK FM szczegółowo tłumaczył też, czym właściwie jest moduł GFF Poland. - Działamy tam, gdzie samochód pożarniczy czy inny sprzęt nie dojedzie - wyjaśniał. Zaznaczał też, że sposób działania jego zespołu znacznie różni się od tego, jak większość ludzi wyobraża sobie pracę strażaka. - Zużywamy bardzo małe ilości wody - opisywał.
Moduł GFF Poland w walce z pożarami w Hiszpanii stosuje także inne nietypowe metody, także takie, które - jak ocenił bryg. Jakub Siczek - "w Polsce nie są mile widziane". Jakie?
Całej rozmowy Przemysława Iwańczyka z bryg. Jakubem Siczkiem wysłuchaj tutaj:
Źródło: TOK FM, PAP