,
Obserwuj
Świat

Orban podszedł do Tuska na Konferencji. Szybka reakcja polskiego premiera

Koprz
2 min. czytania
02.10.2025 15:57

Gdy Donald Tusk miał konferencję prasową  w Kopenhadze, niespodziewanie podszedł do niego Victor Orban. Premier Węgier tłumaczył, że zagrożeniem dla Europy nie jest Rosja.

fot. LUDOVIC MARIN/AFP/East News

Orban przerwał konferencję Tuska. "Jesteśmy silniejsi od Rosji"

Donald Tusk przebywa w czwartek w Kopenhadze na spotkaniu Europejskiej Wspólnoty Politycznej. Na konferencji prasowej został zapytany przez dziennikarzy, czy rozmawiał z Victorem Orbanem po jego krytycznym komentarzu z początku tygodnia. Przypomnijmy, premier Węgier skrytykował Tuska za słowa o tym, że wojna na Ukrainie jest też naszą wojną, bez względu na to, czy to się komuś podoba, czy nie. "Drogi Donaldzie Tusku, możesz myśleć, że jesteś w stanie wojny z Rosją, ale Węgry nie są. Unia Europejska też nie. Grasz w niebezpieczną grę, narażając życie i bezpieczeństwo milionów Europejczyków. To bardzo źle!” - napisał we wtorek Orban w serwisie X.

Szef polskiego rządu odpowiedział, że nie ma osobistego problemu z premierem Węgier. - Znamy się długie lata, siedzimy obok siebie na Radzie Europejskiej, a to, że jesteśmy wobec siebie krytyczni, jeśli chodzi o relacje z Rosją, to wiadomo od lat - powiedział. - Viktor Orban uważa, że nie ma wojny, ja uważam, że jest - dodał Tusk.

Zdaniem premiera, kluczowe jest to, kto stoi po czyjej stronie, ponieważ - jak podkreślił - wojna nie jest "czarno-biała”. - Wiadomo, po czyjej stronie jest Polska, NATO, Europa i chyba wiadomo, po czyjej stronie jest Viktor Orban, niestety - oznajmił Tusk.

Wkrótce po tej wypowiedzi do szefa polskiego rządu podszedł sam Orban. Od jednego z dziennikarzy usłyszał pytanie o największe zagrożenie dla Europy. Premier Węgier stwierdził, że nie jest nim Moskwa. - Porównajmy to, opierajmy się w Europie na faktach: My mamy ponad 400 milionów osób, w Rosji jest około 130 milionów. Spójrzcie na europejskie PKB: jest bardzo wysokie, w Rosji jest małe. Wspólnie jako 27 krajów wydajemy więcej na obronność niż Rosja, czego się boimy? Jesteśmy silniejsi - pytał. 

Donald Tusk skwitował to z uśmiechem: "Bardzo lubię, jak używa moich argumentów".

Źródło: PAP

Redakcja poleca