,
Obserwuj
Gospodarka

Rząd rozważa dopłaty do paliw. Ekspert nie pozostawia złudzeń

1 min. czytania
15.07.2026 06:56

Rosnące ceny ropy ponownie wywołały dyskusję o rządowych dopłatach do paliw. Jednak eksperci nie mają złudzeń - przy rekordowym deficycie finansów publicznych na kosztowne programy osłonowe po prostu brakuje miejsca. To koniec nadziei na program "CPN 2.0"?

Stacja benzynowa
Stacja benzynowa
fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Wyborcza.pl

- Nas na to nie stać. I to nie zmieniło się od kwietnia, dziś wiemy nawet, że sytuacja jest gorsza, niż wtedy zakładaliśmy - mówi prof. Andrzej Torój, wiceprzewodniczący Rady Fiskalnej, komentując pomysł powrotu programu CPN w "Magazynie EKG". Ekspert przypomina, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł już 7,3 proc. PKB, dlatego państwa nie stać na kosztowne, powszechne dopłaty do paliw. Jak zaznacza, jeśli rząd zdecyduje się na działania osłonowe, powinny być one wyłącznie tymczasowe i kierowane do osób, które rzeczywiście najbardziej potrzebują wsparcia.

Redakcja poleca

Równie krytycznie wiceprzewodniczący Rady Fiskalnej ocenia pomysły podniesienia drugiego progu podatkowego. Jak przypomina, zamrożenie progów PIT zostało wpisane do średniookresowego planu budżetowego jako jedno z kluczowych źródeł dodatkowych dochodów państwa, przynoszące około 10 mld zł rocznie. W jego ocenie dopóki dług publiczny nie zostanie ustabilizowany, nie ma realnych podstaw do kosztownych zmian podatkowych.

Redakcja poleca

Gdzie więc państwo może szukać zysków? O tym posłuchacie w całej rozmowie, dostępnej w aplikacji TOK FM.

Źródło: TOK FM