Koktajl Mołotowa jako broń Ukraińców przed czołgami. Ministerstwo obrony Ukrainy przygotowało instrukcję
Dziś rano (25.02.2022) Ministerstwo obrony Ukrainy na Twitterze zwróciło się do mieszkańców dzielnicy Obołoń, gdzie trwają walki z rosyjskimi dywersantami, aby nie wychodzili z domu i przygotowywali koktajle Mołotowa - podaje The Kyiv Independent. Dzielnica znajduje się około 10 km od centrum Kijowa.
Koktajl Mołotowa - co to jest? To prosta i niebezpieczna broń
Koktajle Mołotowa to butelki wypełnione benzyną lub ropą i zatkane zwitkiem tkaniny, która stanowi lont. Butelki zapalające działają jak granat zapalający. To prosta w przygotowaniu broń, jednak bardzo niebezpieczna. Zarówno dla uzbrojonego, jak i atakowanego. Jeśli część paliwa wypłynie na zewnątrz i zwilży ścianki butelki, to może być zagrożeniem dla osoby trzymającej butelkę z koktajlem i chcącej zapalić lont, dlatego butelki zapalające trzeba przygotowywać bardzo ostrożnie.
Jak zrobić koktajl Mołotowa? Skład butelek zapalających
Ukraińskie ministerstwo spraw wewnętrznych opublikowało też na swoim oficjalnym profilu w mediach społecznościowych instrukcję, jak przygotować butelkę zapalającą. Na grafice przypomniano, że podczas radziecko-fińskiej wojny w 1939 roku, fińskie wojsko walczyło takimi butelkami z czołgami.
Według instrukcji, mieszanka koktajlu Mołotowa składa się z:
- benzyny i oleju (silnikowego),
- styropianu rozpuszczonego w rozpuszczalniku (np. acetonie).
Mieszankę należy wlać do butelki z grubego szkła, wypełniając ją w 2/3 objętości.
Do wykonania korka trzeba użyć paska tkaniny bawełnianej (długości 50 cm), bardzo ciasno zwiniętego.
Jak wygląda sytuacja w Kijowie?
W ciągu dnia Kijów był w fazie obrony. W tej chwili (piątek 25.02.2022 wieczorem) względny spokój jest w Kijowie odbierany jako być może trwające przegrupowanie i 'cisza przed burzą'.
- Pojawiają się kolejki do miejsc, gdzie wydają broń, kolejki ustawiły się też do obrony terytorialnej - poinformował na antenie TOK FM wysłannik "Tygodnika Powszechnego", Paweł Pieniążek. - Tu nie ma poczucia, że to koniec. Krótkie złapanie drugiego oddechu i ewentualna próba kolejnego ataku - dodał.
Więcej o aktualnej sytuacji na Ukrainie znajdziesz w naszej relacji na żywo.