Miedwiediew snuje prognozy na 2023 rok. "Czwarta Rzesza, rozbiór Polski, wojna domowa w USA"
Miedwiediew napisał na Twitterze, że pod koniec roku wszyscy zazwyczaj snują prognozy. - Wielu przedstawia futurystyczne hipotezy, jakby chciano wyłonić najdzikszą, a nawet najbardziej absurdalną. Oto nasz skromny wkład - ogłosił były prezydent Rosji i w punktach wymienił swoje przewidywania.
Wśród prognoz jest między innymi okupacja zachodniej Ukrainy, a której dokonają Polska wespół z Węgrami. Miedwiediew myśli też o powstaniu Czwartej Rzeszy, która objęłaby nie tylko Niemcy, ale 'ich satelitów, tj. Polskę, kraje bałtyckie, Czechy, Słowację, Republikę Kijowską i innych wyrzutków'.
Owa Czwarta Rzesza miałaby zetrzeć się militarnie z Francją, co doprowadzi do rozbioru Polski. Miedwiediew prognozuje też, że Wielka Brytania wróci do Unii Europejskiej, co spowoduje koniec Wspólnoty. Były premier Rosji sądzi także, że w USA może dojść do wojny domowej, która poskutkuje odłączeniem się od Stanów Zjednoczonych Kalifornii i Teksasu.
Propaganda Miedwiediewa
Dmitrij Miedwiediew co jakiś czas publikuje swoje "przemyślenia" w mediach społecznościowych. Głównie atakuje Zachód, w tym Polskę. Pisał już o 'motłochu bezczelnych Polaków' czy o tym, że Polska może brać udział w rozbiorze Ukrainy.
Wpisy Miedwiediewa komentował w listopadzie minister w KPRM Stanisław Żaryn. - Dziś widać, że potraktowano go jak zwykłego pionka w grze moskiewskiej propagandy. Postawiono przed nim zupełnie inne cele, które sprawiają, że jest on jednym z najbardziej agresywnych propagandystów rosyjskich i w tej chwili to on prowadzi działania zaczepne, agresywne w stronę Polski, ale też w stosunku do całego Zachodu - powiedział PAP Żaryn.