,
Obserwuj
Świat

Napaść na premierkę Danii. Podejrzany o atak Polak pozostanie w areszcie

PAP
1 min. czytania
20.06.2024 16:14
Sąd w Kopenhadze przedłużył do 4 lipca areszt dla 39-letniego Polaka, podejrzanego o napaść na premier Danii Mette Frederiksen. Do incydentu doszło na początku czerwca w centrum duńskiej stolicy.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Obrona wnosiła o zwolnienie mężczyzny, natomiast prokuratura dowodziła, że istnieje ryzyko ucieczki podejrzanego do Polski.

Frederiksen zeznała, że 7 czerwca wieczorem na placu Kultorvet została uderzona pięścią w prawe ramię, a następnie zachwiała się. Według poszkodowanej napastnik mówił w niezrozumiałym dla niej języku.

Premierka Danii zaatakowana. Podejrzany o atak Polak nic nie pamięta

W czwartek kancelaria szefowej rządu opublikowała fragment wypisu ze szpitala, w którym napisano, że Fredriksen doznała kontuzji prawego ramienia oraz niewielkiego odkształcenia odcinka szyjnego kręgosłupa.

Premier po incydencie mówiła w mediach, że nie czuje się dobrze, musiała skorzystać z pomocy specjalisty. Kontynuowała jednak wykonywanie obowiązków premiera.

Zatrzymany Polak nie przyznał się do winy i twierdzi, że nie pamięta zdarzenia. Wcześniej cytowany przez duńskiego nadawcę publicznego lekarz zeznał w sądzie, że podejrzany był pod wpływem alkoholu i narkotyków. Duńska policja wykluczyła motyw polityczny ataku.