Co dalej z kontrowersyjną ustawą? "Ministerstwo nie przekonało Polaków"
Aż 74 proc. Polaków sprzeciwia się dopłatom państwa do składek i emerytur artystów. - To nie pokazuje, że społeczeństwo jest przeciwko artystom, broń Boże. To pokazuje, że ministerstwo nie wykonało swojej podstawowej pracy, nie wyjaśniło celu tej ustawy - mówiła w TOK FM posłanka Aleksandra Leo.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym jest partia Unia Centrum?
- Co posłanka Aleksandra Leo zarzuca rządowemu projektowi ustawy o emeryturach artystów?
- Przygotowujemy się, żeby do wyborów iść samodzielnie, ale nie wykluczamy koalicji - mówiła w "Poranku TOK FM" posłanka Aleksandra Leo, członkini zarządu nowej partii Unii Centrum. Do partii zapraszała wszystkich - nawet Donalda Tuska.
Unia Centrum powstała po rozłamie w Polsce 2050 w wyniku połączenia Unii Europejskich Demokratów ze stowarzyszeniem Centrum Polska i klubem parlamentarnym Centrum. Szefową nowej partii jest ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska, a we władzach ugrupowania znalazł się jeszcze między innymi Michał Kobosko.
Gościni Macieja Kluczki podkreślała, że nowa partia otwarta jest na dialog, a w najbliższym czasie skupi się na rozbudowie struktur. Program ugrupowania ma zostać zaprezentowany we wrześniu.
"Największy błąd"
Dziś ma odbyć się wysłuchanie publiczne projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów. Ustawa wzbudziła sporo kontrowersji. - Będziemy nad nią pracować w komisji. Kształt ostateczny ustawy musi zostać zmieniony. Ministerstwo nie przekonało Polaków do swojego projektu, to największy błąd, jaki do tej pory został popełniony - mówiła Leo.
Posłanka powoływała się na sondaż, według którego aż 74 proc. Polek i Polaków sprzeciwia się dopłatom państwa do składek i emerytur artystów. - To nie pokazuje, że społeczeństwo jest przeciwko artystom, broń Boże. To pokazuje, że ministerstwo nie wykonało swojej podstawowej pracy, bo nie wyjaśniło celu tej ustawy - rozmówczyni Macieja Kluczki. Jak dodała, klub Centrum będzie zgłaszał poprawki do projektu.
Źródło: TOK FM