,
Obserwuj
Świat

Polak zaatakował premier Danii. Jest akt oskarżenia

oprac. tokfm.pl
1 min. czytania
03.07.2024 19:55
39-letni Polak, podejrzany o napaść na premier Danii Mette Frederiksen usłyszał akt oskarżenia. Do incydentu doszło na początku czerwca w centrum duńskiej stolicy.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

W ubiegłym miesiącu premier Danii Mette Frederiksen została zaatakowana przez Polaka, który przebywa w Danii od 2019 r. Mężczyzna został aresztowany, a po kilku tygodniach przedstawiono mu zarzuty. Polak nie przyznaje się do winy. Grozi mu kara grzywny lub nawet do ośmiu lat więzienia.

Frederiksen zeznała, że 7 czerwca wieczorem na placu Kultorvet w centrum Kopenhagi została uderzona pięścią w prawe ramię, a następnie zachwiała się. Według poszkodowanej napastnik mówił w niezrozumiałym dla niej języku.

Sześą bilionów reparacji od Niemiec? 'To jest priorytetowe'

Napastnik ceni premier Frederiksen 

Kancelaria szefowej rządu opublikowała fragment wypisu ze szpitala, w którym napisano, że Fredriksen doznała kontuzji prawego ramienia oraz niewielkiego odkształcenia odcinka szyjnego kręgosłupa. Premier po incydencie mówiła w mediach, że nie czuje się dobrze, musiała skorzystać z pomocy specjalisty. Kontynuowała jednak wykonywanie obowiązków służbowych.

Zatrzymany Polak nie przyznał się do winy i twierdzi, że nie pamięta zdarzenia. Wcześniej cytowany przez duńskiego nadawcę publicznego lekarz zeznał w sądzie, że podejrzany był pod wpływem alkoholu i narkotyków. Duńska policja wykluczyła motyw polityczny ataku.

Podczas przesłuchania napastnik miał wyrazić skruchę i powiedzieć, że Frederiksen jest dobrą premier.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>