Ukraińska armia jest dziś jedną z najlepszych na świecie. "Bez wątpienia"
- Generał Waldemar Skrzypczak uważa, że Ukraińska armia jest obecnie najlepszą armią w Europie i jest w czołówce armii świata;
- Były dowódca wojsk lądowych podkreślił, że Ukraińska armia posiada bardzo dobrych żołnierzy i dowódców oraz wprowadza nowe technologie do działań bojowych, co czyni ją jednym z najlepszych wojsk na świecie;
- Skrzypczak przypomniał, że na początku wojny Rosja była klasyfikowana jako druga armia świata, a Ukraina jako dwudziesta druga;
- Generał podkreślił, że agresja Rosji na Ukrainę pokazała, iż nie należy się bać Rosji, ponieważ nie ma ona przewagi wystarczającej, by pokonać Ukrainę, a tym bardziej Europę.
Dziś mijają trzy lata od pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. W rosyjskiej inwazji zginęło ponad 12 tys. cywilów, co najmniej 30 tys. zostało rannych, a kilkanaście milionów Ukraińców zostało zmuszonych do ucieczki.
Trzy lata od rozpoczęcia wojny na pełną skalę Rosja okupuje 20 proc. terytorium Ukrainy. W 2024 r. siły rosyjskie zajęły ok. 4 tys. km kwadratowych terytorium Ukrainy, czyli siedmiokrotnie większy obszar niż został zajęty rok wcześniej. Według różnych danych straty po stronie rosyjskiej mogą wynosić nawet 100-200 tys. zabitych i 500 tys. rannych żołnierzy, a po stronie ukraińskiej około 100 tys. zabitych i 400 tys. rannych.
W jakim stanie jest ukraińska armia po trzech latach wojny?
- W mojej ocenia ukraińska armia jest obecnie najlepszą armią w Europie i jest w czołówce armii świata - powiedział w 'Pierwszym programie' radia TOK FM generał broni w stanie spoczynku, były dowódca Wojsk Lądowych Waldemar Skrzypczak.
Putin wraca z nową ofertą, wcale nie chodzi o Ukrainę. Trump wpadnie w pułapkę?
Dodał, że wojska ukraińskie mimo wielu problemów, braku sprzętu, niedostatków prowadzą bardzo skuteczne działania, "mają bardzo dobrych żołnierzy, mają bardzo dobrych dowódców, wprowadzają do działań bojowych nowe technologie". - Bez wątpienia są jedną z najlepszych armii świata, zaprawioną w boju - ocenił gen. Skrzypczak.
Były dowódca wojsk lądowych przypomniał, że Rosja gdy dokonywała agresji na Ukrainę, była klasyfikowana jako druga armia świata, a armia Ukrainy jako dwudziesta druga. - Okazało się, że dwudziesta druga armia świata rozbiła mit o potędze drugiej armii świata - dodał.
Gość Wojciecha Muzala wskazał, że rosyjska armia w wyniku tej wojny utraciła wiele ze swojego potencjału i będzie potrzebować czasu na odbudowę, w przeciwieństwie do armii ukraińskiej, która "bardzo dużo zyskała". - Warto, żeby wszyscy w Europie Zachodniej i w Polsce też korzystali z doświadczeń armii ukraińskiej, bo one są dla każdej armii doskonałe - podkreślił Skrzypczak.
Czego nauczyła nas wojna w Ukrainie?
Generał Waldemar Skrzypczak wskazał, że agresja Rosji na Ukrainę nauczyła nas, że "nie trzeba się bać Rosji".
- To jest lekcja dla nas i dla Europy, że Rosjanie nie mają przewagi, dzięki której mogliby pokonać Ukrainę, a co dopiero chcieć pokonać Europę. To, że Ukraina nie dała się pokonać armii rosyjskiej, świadczy o tym, że ta armia nie ma potencjału do tego, żeby zaczynać awanturę z kimkolwiek - podkreślił.
To jego Putin 'zwerbował' do swojej gry. 'Mamy powody do obaw'
Według wojskowego potencjał wojskowy zjednoczonej Europy, "który, mam nadzieję, będzie teraz odbudowywany", jest wielokrotnie większy niż rosyjski.
Kiedy koniec wojny w Ukrainie?
Dodał, że nikt z nas nie sądził, że "tak okrutna i bestialska wojna może mieć miejsce w XXI wieku". - To zadaje kłam wszystkim politykom, którzy twierdzą, że nastały czasy pokoju. Nie ma czegoś takiego - zaznaczył.
Generał Skrzypczak ocenił, że na razie trudno wskazać, jak blisko jesteśmy końca wojny w Ukrainie. - Ufam, że w ciągu najbliższych tygodni Donald Trump określi swoją strategię, która pozwoli prognozować, kiedy wojna się skończy - powiedział.