,
Obserwuj
Świat

Niszczące nawałnice w Chorwacji. "Pchany przez wiatr prom zatopił statek"

oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
08.07.2025 13:23
Gwałtowna burza, która we wtorek nad ranem nawiedziła położony na wybrzeżu Chorwacji Split, wyrwała drzewa i zerwała dachy, paraliżując miasto - przekazały lokalne media. Pchany przez wiatr prom uderzył w zacumowane w miejskim porcie statki, zatapiając jeden z nich.
|
|
fot. Źródło: Tom Dubravec/Associated Press/East News

Chorwacki Split liczy straty po nawałnicy, jak przeszła nad miastem we wtorek nad ranem. Jak informują lokalne media, burza wyrwała drzewa i zerwała dachy. "Takiej burzy w Splicie jeszcze nie widziano, ta sytuacja nie ma precedensu! Ruch uliczny jest zablokowany w całym mieście, wszystkie służby ratunkowe są w terenie" - opisał sytuację w turystycznym mieście dziennik "Jutarnji List". Gazeta "Slobodna Dalmacija" zaznaczyła, że "Split pogrążył się w chaosie, ludzie utknęli w windach, a łodzie zerwały się z cum i dryfują na morzu".

W ciągu zaledwie kilku minut ulice, w tym część historycznego starego miasta, znalazły się pod wodą, w niektóre dzielnice zostały pozbawione prądu. Gałęzie i całe wyrwane z ziemi drzewa zablokowały ruch uliczny, wiatr porywał motocykle i inne przedmioty. Powalone konstrukcje budynków spadły na samochody, powodując znaczne straty materialne - podały lokalne media. Porywisty wiatr zniszczył też scenę przygotowywaną na festiwal muzyki elektronicznej Ultra.

Wskutek załamania pogody zacumowany w splickim porcie prom zerwał się z cum i uderzył w pobliskie jednostki, zatapiając jedną z nich. - Prom najpierw oparł się o katamaran, a następnie uderzył w drewniany statek turystyczny, który zatonął. Na szczęście z tego, co w tej chwili wiadomo, nikt nie ucierpiał, a opanowanie załogi promu i katamaranu pozwoliło zapobiec tragedii - powiedział dziennikowi "Slobodna Dalmacija" dyrektor portu w Splicie Zvonimir Perkuszić.

Czym grozi niż genueński w pogodzie? 'Aż dostajemy ciarek'

Burza nad Splitem

Wiatr uszkodził też dach stadionu miejskiego klubu piłkarskiego Hajduk Split. - Część dachu na styku trybun południowej i zachodniej uległa znacznemu uszkodzeniu, duża liczba paneli została porwana przez wiatr - ogłosił w rozmowie z chorwackimi mediami rzecznik klubu Bożo Pavković.

"Policja otrzymała wiele zgłoszeń o powalonych drzewach, uszkodzeniach pojazdów i zalaniach. Nie miejscu działają już funkcjonariusze razem z pracownikami innych służb ratunkowych" - napisała w komunikacie splicka policja.

"Ulice Splitu rozbrzmiewają sygnałami służb ratunkowych. Mieszkańcy masowo wzywają pomoc. Nie wiadomo jeszcze, jak dużych strat możemy oczekiwać, ale jasne jest, że będą ogromne" - informuje "Jutarnji List".

Posłuchaj: