Skarb Państwa stracił miliony na prywatyzacji kopalni Adamów? Jest śledztwo
Zawiadomienie złożył minister skarbu, a sprawa trafiła do Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Przeciwnicy sprzedaży akcji kopalni Adamów już wcześniej dowodzili, że cena była zaniżona. Chodzi o 85 procent akcji, które odsprzedał Skarb Państwa.
Minister skarbu twierdzi, że mogło dojść do nieprawidłowości. 'Pierwotnie wartość zbywanych akcji spółki szacowano na 156,315 mln zł. MSP zlecało kolejne aktualizacje wycen, co w rezultacie umożliwiło akceptację oferty nabywcy. Akcje sprzedano ostatecznie za kwotę 67,32 mln zł' - napisano już wcześniej w komunikacie resortu.
Śledztwo dotyczy nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników ministerstwa w okresie od czerwca 2011 roku do 28 maja 2012 roku. - Zgodnie z informacjami zawartymi w zawiadomieniu, zachowanie osób zatrudnionych w Ministerstwie Skarbu Państwa skutkowało powstaniem w mieniu Skarbu Państwa szkody majątkowej w wielkich rozmiarach - mówi prokurator Waldemar Moncarzewski, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Szkoda jest szacowana na prawie 89 milionów złotych. Śledczy zbierają dokumenty w tej sprawie, rozpoczęli też przesłuchania świadków.
Jest też sprawa pewnej Emilii
To jednak nie jedyna sprawa, prowadzona w Lublinie. Wszczęto również śledztwo w sprawie przebiegu innej prywatyzacji - spółki meblowej "Emilia". - Szkoda, jaka powstała przy sprzedaży udziałów w spółce "Meble Emilia" została określona na kwotę 82 milionów 220 tysięcy złotych - mówi Moncarzewski. Zaznacza, że oba śledztwa są prowadzone w sprawie, co oznacza, że nikomu na razie nie przedstawiono zarzutów.
Do obu zawiadomień są dołączone uzasadnienia ministra skarbu. - Czynności procesowe zmierzają do weryfikacji tych informacji i zebrania materiału dowodowego, potwierdzającego bądź wykluczającego przytaczane fakty i zdarzenia - mówi prokurator.