,
Obserwuj
Świat

Michał Marszał o wkręcaniu polityków. "Napisałem, że Rydzyk wzywa, wybiegła z sali"

TOK FM, tokfm.pl
2 min. czytania
30.07.2025 18:18
- Do posłanki PiS [Anny] Sobeckiej napisałem, że ojciec Rydzyk pilnie wzywa ją do telefonu, bo w Toruniu czeka. I ona wybiegała z sali, a ja miałem ubaw - mówi Michał Marszał w podcaście TOK FM "Punkt zwrotny". Jakie teksty i żarty znanego polskiego memiarza najbardziej spodobały się redaktorowi naczelnemu tygodnika "Nie" Jerzemu Urbanowi?
|
|
fot. Joanna Sarwińska
  • Michał Marszał jest influencerem znanym z komentowania w żartobliwy sposób świata polityki i polskiej rzeczywistości;
  • Wcześniej przez lata pracował jako dziennikarz w 'Nie' Jerzego Urbana i prowadził legendarny już profil tego tygodnika w mediach społecznościowych;
  • 'Dużo takich numerów robiłem' - przyznaje Marszał w rozmowie z Karoliną Oponowicz i podaje przykłady żartów, które wyjątkowo przypadły do gustu jego ówczesnemu szefowi;
  • Ofiarami żartów padli politycy PiS, m.in. agent Tomek i posłanka Sobecka oraz Marek Sawicki z PSL.

O swoich pierwszych memach i najbardziej udanych żartach, ale też o ostatnich wyborach prezydenckich, które wygrał Karol Nawrocki oraz o pracoholizmie i próbach odklejenia się od telefonu Michał Marszał opowiada w najnowszym odcinku wideopodcastu TOK FM "Punkt zwrotny".

- Wziąłem w Sejmie numery do wszystkich posłów, bo wtedy jeszcze można było pochodzić po prostu po biurach partii w Sejmie i je zbierać. Kupiłem starter w sejmowym kiosku i pisałem SMS-y z trybuny sejmowej - opowiada. Jednocześnie - jak dodaje - obserwował reakcje polityków na wysyłane z nieznanego numeru wiadomości.

- Do posłanki PiS [Anny] Sobeckiej napisałem, że ojciec Rydzyk pilnie wzywa ją do telefonu, bo w Toruniu czeka. I ona wybiegała z sali, a ja miałem ubaw siedząc na górze. Do agenta Tomka - bo był wtedy posłem - pisałem, że jest taki przystojny, a on odpisywał: "Proszę się natychmiast przedstawić, bo zgłoszę sprawę do prokuratury" - opowiada Marszał.

Ale "najlepszy" - jak dodaje - był Marek Sawicki z PSL. - Do niego napisałem: "co tu będziesz siedział, takie nudy, dawaj na wódkę do pokoju 105". I widzę, że on wyjmuje ten telefon, patrzy, patrzy i odpisuje: "Dobra, zaraz będę". Takie pyszne rzeczy się robiło - wspomina w rozmowie z Karoliną Oponowicz.

'Punkt zwrotny'. Jak słuchać? Jak oglądać?

Na kanale YouTube, w Apple Podcast i w serwisach podcastowych publikujemy jedynie fragment wywiadu. Całej rozmowy z Renatą Kim posłuchasz w aplikacji TOK FM, a pełna wersja wideo dostępna jest dla subskrybujących 'Punkt zwrotny' w Spotify. Nowe odcinki w każdą środę!