,
Obserwuj
Świat

Mapa sukcesu: jak rozwija się polska infrastruktura drogowa [MATERIAŁ PROMOCYJNY]

Materiał promocyjny
4 min. czytania
14.05.2024 08:44

O szansach i wyzwaniach związanych z dynamicznym rozwojem sieci dróg w Polsce opowiada Cezary Łysenko, członek zarządu firmy Budimex.

|
|
fot. materiał promocyjny

Dynamiczny program modernizacji i rozwoju nowych dróg w Polsce realizowany jest sukcesywnie od wielu lat. Polska jest liderem w Europie pod względem budowy nowych dróg. Na dziś łączna długości sieci dróg krajowych to około 17 800 km, z czego 5102,3 km stanowią drogi szybkiego ruchu. Składa się na nie 1849,2 km autostrad i 3253,1 km dróg ekspresowych.

Transformacja infrastruktury drogowej jest odpowiedzią na rozwój ekonomiczny, a co za tym idzie na rosnącą potrzebą mobilności w naszym kraju. Warto podkreślić, że inwestycje w infrastrukturę drogową nie tylko ułatwiają przemieszczanie się osób i towarów, ale też stymulują wzrost regionalny, poprawiając połączenie z obszarami wiejskimi oraz zwiększając konkurencyjność miast. Dodatkowo, nawet ?70% z inwestycji w infrastrukturę wraca z powrotem do sektora finansów ?publicznych w postaci podatków, składek ZUS czy z tytułu opłat drogowych i może być dalej reinwestowane.

Ambitne projekty budowy dróg, dotowane zarówno przez środki krajowe, jak i fundusze europejskie, wpływają nie tylko na krajobraz kraju, ale także na jego gospodarkę i społeczeństwo. Dobre połączenia drogowe ułatwiają transport, sprzyjając rozwojowi handlu, turystyki oraz inwestycji. Warto jednak dodać, że wyzwania ekologiczne i technologiczne stawiane przez współczesny świat sprawiają, że transformacja drogowa nie może się odbyć bez zrównoważonego rozwoju oraz innowacyjnego podejścia do infrastruktury transportowej.

Według raportu Najwyższej Izby Kontroli już w 2030 roku z powodu inwestycji w autostrady oraz drogi ekspresowe i krajowe komunikacją drogową zostanie przetransportowane siedmiokrotnie więcej towarów niż koleją. Jak zauważa Cezary Łysenko, modernizacja infrastruktury drogowej w Polsce jest przede wszystkim szansą dla rozwoju polskich firm budowlanych. Zwraca on także uwagę na ważny fakt: transformacja infrastruktury trwa w naszym kraju nie od dwóch czy trzech lat, ale już od ponad dekady. Dzięki temu polskie firmy budowlane mogły przez ostatnie kilkanaście lat zbudować istotny potencjał. Jak można go wykorzystać?

Wzrost zapotrzebowania logistycznego na transport kołowy będzie niejako wymuszał na administracji drogowej nieustanny rozwój sieci transportowej. Warto bowiem zaznaczyć, że w dzisiejszych czasach sieć drogowa stanowi całość, która zamyka się w jeden ciąg logistyczny. To swoisty system naczyń połączonych. Natężenie ruchu wymaga m.in. poszerzania autostrady A2 z dwóch do trzech pasów ruchu, a także tworzy potrzebę wybudowania dodatkowych obwodnic wokół miast. Każda taka inwestycja to szansa na zdobycie przez polskie firmy nowych kompetencji. Co więcej - jak świetnie pokazuje przykład Budimeksu - to także okazja, aby wyjść ze swoją ofertą poza granice Polski.

Jakie są obecnie największe problemy, z którymi polska branża budowlana musi sobie poradzić? Bez wątpienia dwa najpoważniejsze wyzwania to logistyka i koszty, odpowiada Cezary Łysenko. Ostatnie cztery lata były wyjątkowo trudne, nie tylko dla rodzimego biznesu. Najpierw cały świat musiał zmierzyć się z pandemią Covid-19, a gdy tylko przez chwilę odetchnęliśmy, rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę. Zaburzone zostały międzynarodowe łańcuchy dostaw i wzrosły ceny surowców. Budimex mierzył się m.in. z wymuszonymi zmianami logistycznymi dostaw kruszyw. Ostatecznie firma musiała zwiększyć dostawy drogą kołową, a to wpłynęło - niczym efekt domina - na koszty ponoszone przez wykonawców. -W zamówieniach publicznych obowiązują mechanizmy waloryzacyjne, które w pewien sposób rekompensują zaburzenia cen rynkowych.

Ceny rynkowe zależą, jak wyjaśnia Cezary Łysenko, m.in. od sytuacji geopolitycznej. W zglobalizowanym świecie to, co dzieje się w innych krajach, często wpływa także na polską gospodarkę. Na szczęście jednak ceny od jakiegoś czasu zaczynają się stabilizować. Widać to m.in. we wskaźnikach inflacji, która dzisiaj jest o wiele niższa w porównaniu do liczb sprzed kilku czy kilkunastu miesięcy. Nie oznacza to jednak, że nie należy być czujnym. Właściciele firm budowlanych ze szczególną uwagą przyglądają się zwłaszcza sytuacji na Bliskim Wschodzie. Brak stabilizacji w tamtym regionie może bowiem negatywnie wpłynąć na ceny ropy i produktów ropopochodnych, takich jak np. asfalt. Warto jednak dodać, że do Polski trafi całkiem pokaźne wsparcie finansowe: około 76 miliardów euro z europejskiego Funduszu Spójności. Ponadto znaczna część środków z Krajowego Planu Odbudowy ma zostać przeznaczona na inwestycje w zrównoważony transport oraz transformację energetyczną. Jak mówi Cezary Łysenko, Budimex widzi swoją szansę w rozwoju sieci kolejowej, na który ma zostać przeznaczona spora część środków pieniężnych z KPO i Funduszu Spójności.

Budimex to nie tylko jedna z czołowych firm budowlanych w Polsce, ale także prawdziwy pionier innowacji w branży budowlanej. Od 56 lat angażuje się w najważniejsze projekty infrastrukturalne, kształtując krajobraz polskiego budownictwa. W ubiegłym roku firma zintensyfikowała swoje działania na rynkach ościennych: niemieckim, słowackim, czeskim i łotewskim. W najbliższych dwóch latach Budimex planuje ustabilizować swoją pozycję za granicą. W Polsce firma znana jest ze swojego profesjonalizmu i w taki sam sposób Budimex chce być postrzegany poza granicami kraju.

Warto dodać, że firma świetnie radzi sobie również pod względem finansowym. Budimex wszedł w 2024 rok z portfelem zamówień przekraczającym 13 miliardów złotych i rekordowym poziomem kontraktów oczekujących na podpisanie. Dzięki temu firma jest zabezpieczona, jeśli chodzi produkcję na najbliższe dwa, a w niektórych sektorach nawet trzy lata.

Natomiast Budimex odnotowuje dzisiaj rzeczywisty spadek liczby postępowań przetargowych m.in. w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Choć dla firmy w najbliższej przyszłości nie będzie to miało istotnego znaczenia, to jednak taka sytuacja może wpłynąć na ogół rynku infrastrukturalnego w kraju. Dlatego, jak zauważa Cezary Łysenko, należy się zastanowić nad tym, czy obecna formuła ogłaszanych przetargów w formule "Projektuj i Buduj" w związku z przerwą przetargową nie powinna zostać w pewnym momencie zamieniona na "Buduj". Pozwoliłoby to na pokrycie czasowo produkcji w okresie wygenerowanym przez obecną przerwę.

Niezależnie jednak od sytuacji na rynkach dla Budimeksu przyszłość nie jest jedynie kwestią biznesową, lecz także społeczną i ekologiczną. Firma pozostaje otwarta na wyzwania przyszłości, takie jak zmiany klimatyczne czy rosnące potrzeby infrastrukturalne. Budimex buduje bowiem nie tylko drogi i budynki, ale kształtuje także przyszłość polskiego budownictwa, opierając się na takich fundamentach jak profesjonalizm, innowacyjność i odpowiedzialność społeczna.