Przełomowy moment pełen wyzwań, nie tylko dla biznesu. Oto największe!
Eko-odpowiedzialna firma - to brzmi dobrze. Warto jednak pamiętać, że proces stawania się podmiotem zeroemisyjnym nie należy do najtańszych. Z jakimi wyzwaniami tak naprawdę wiąże się to dla firm?
Kosztowna zmiana potrzebna od zaraz
- Teza jest prawidłowa. Oczywiście, nie mówimy o tanim procesie. Ale tylko, jeżeli spojrzymy w takim ujęciu księgowym. Musimy patrzeć na zarządzanie przedsiębiorstwem z szerszej perspektywy. Ta inwestycja w proekologiczne rozwiązania to z jednej strony oczywiste wymagania, które wskazuje Unia Europejska czy inne normy na szczeblu rządowym, ale również inwestycja w rozwój, w innowacje. Czasem nawet w dalszej perspektywie w oszczędności! Musimy spojrzeć na te firmy, które stawiają na proekologiczne rozwiązania, że inwestując konkretne nakłady w podobne działania, inwestują w siebie, w swój rozwój, w konkurencyjność - tłumaczy Ewa Lipka.
- Jeżeli chcemy istnieć na rynku - bo już mówimy dzisiaj nie tylko o rozwoju, ale w ogóle o tym, żeby istnieć - to musimy inwestować w działania proekologiczne. Z drugiej strony, mówimy o odpowiedzialności społecznej biznesu. To nie jest już tylko pomaganie ubogim, dzieciom czy potrzebującym. Dzisiaj też jest to świadomość, również świadomość klimatyczna - dodaje wiceprezeska zarządu Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Posłuchaj całej rozmowy Agnieszki Zaręby z Ewą Lipką, wiceprezeską zarządu Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej:
Częste zmiany ram prawnych nie pomagają
Jakie główne wyzwania w obliczu globalnych zmian napotykają firmy, które działają w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej? - Niewątpliwie, dużym wyznacznikiem jest zmieniające się prawo. Inwestycja w rozwiązania proekologiczne jest oczywista, natomiast powinna być rozłożona w czasie, powinna być zaplanowana. A my dzisiaj jesteśmy w sytuacji, kiedy mamy przesunięcia dat - do kiedy mamy funkcjonować z zasilaniem spalinowym, do kiedy mamy mieć konkretną ilość ładowarek elektrycznych, do kiedy możemy korzystać z ogrzewania węglowego, a kiedy musimy mieć już odpowiedni procent zasilania OZE, kiedy tabor komunikacji miejskiej musi być zeroemisyjny... Te wszystkie normy są dzisiaj określone, ale też widzimy, że jak zmieniają się decydenci, tak i zmieniają się te normy. Mówiąc wprost, bywa tak, że wpada jeden z decydentów i wyrzuca wszystko do kosza, co ustalił poprzedni rząd czy parlament - wylicza ekspertka. - I na to wszystko muszą odpowiadać samorządy, jak również przedsiębiorcy. To na pewno jest dużym wyzwaniem, bo ciężko jest planować w podobnych okolicznościach inwestycje, które sięgają często kilkunastu lat. My w Polskiej Strefie Inwestycji wspieramy często 14-letnie czy 15-letnie inwestycje, więc mówimy wówczas już o zupełnie innym świecie w ujęciu prośrodowiskowym czy proklimatycznym - tłumaczy Ewa Lipka.
Jakie kroki podejmuje więc strefa w kierunku transformacji w stronę gospodarki o obiegu zamkniętym? - Mówimy tutaj przede wszystkim o wspieraniu przedsiębiorców. Sama strefa odpowiada za obrót nieruchomościami, za wspieranie m.in. poprzez wręczanie decyzji o wsparciu, czyli w ramach Polskiej Strefy Inwestycji. Natomiast w tym obszarze mamy kryteria, które dotyczą zrównoważonego rozwoju. Cieszymy się i jesteśmy dumni, że w portfolio Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej są firmy, które mogą pochwalić się gospodarką obiegu zamkniętego. Jest Maspex czy Stellantis, które w swojej działalności wdrożyły te systemy. Takich firm z każdym rokiem jest coraz więcej - zaznacza wiceprezeska KSSE.
- Jako strefa nie wspieramy obrotu gospodarki odpadami, nie wspieramy również branży militarnej. Tutaj na pewno możemy wrócić do kwestii wyzwań. Dużym wyzwaniem dla stref jest odpowiedź na zmieniające się otoczenie, rozmowy z ministerstwem, które określa ściśle, co możemy w ramach Polskiej Strefy Inwestycji wspierać. Być może warto usiąść po raz kolejny do stołu i - oprócz tego, że zmienimy okres przyznawania zwolnień z podatku i CIT – może również zmienimy branże. Na PRECOP-ie, ale też na innych konferencjach skupionych na zmianach klimatu i kwestiach prośrodowiskowych, wiele słyszymy, że to będzie duże wyzwanie, szczególnie jeżeli mowa o gospodarce odpadami. Z jednej strony to są oczywiście spalarnie, ale z drugiej strony - skupiając się tutaj na inwestorach, szczególnie z branży elektromobilności - będziemy stawiać na zasilanie bateriami, będziemy stawiać na fotowoltaikę. Jednak za kilkanaście lat wszyscy obudzimy się i zapytamy, co z tymi zużytymi panelami, co z tymi zużytymi bateriami. I na pewno wsparcie dla przedsiębiorców, którzy mogliby odpowiedzieć na to już dzisiaj, byłoby cenne. O tym też regularnie rozmawiamy z ministerstwem - wskazuje Ewa Lipka.
Technologia a eko-rozwój i bezpieczeństwo
W jaki sposób nowe technologie przyczyniają się do realizacji celów ekologicznych i zrównoważonego rozwoju w strefie? - Nowe technologie to dzisiaj nasza codzienność. Oprócz tego, że możemy wykorzystywać nośniki elektroniczne, zamiast drukować papier - najprostszy przykład - to też możemy na całość spojrzeć w szerszej perspektywie. Przedsiębiorcy w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej wykorzystują nowe technologie do magazynowania, w procesach logistycznych, także jeżeli chodzi o kwestię cyberbezpieczeństwa. Tych obszarów jest wiele i to tak naprawdę musi ze sobą współgrać, iść razem ze sobą w parze - po pierwsze, żeby było skuteczne, ale po drugie, żeby było bezpieczne. Pamiętajmy o tych wszystkich niuansach w obszarze wykorzystania nowych technologii, które są skupione na obszarze bezpieczeństwa - apeluje rozmówczyni Agnieszki Zaręby.
Wzajemne wsparcie to podstawa w walce o środowisko
Jak zatem wygląda współpraca Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej z lokalnymi samorządami w kontekście realizacji projektów proekologicznych? - Dzisiaj musimy powiedzieć jasno, że sama strefa, sam biznes i samo miasto... niewiele zdziała. Wspólnie możemy osiągnąć wspaniałe rezultaty. I tak się dzieje. Jako strefa nawiązujemy współprace praktycznie ze wszystkimi samorządami. Nasza strefa działa w całym województwie śląskim i w sześciu powiatach województwa opolskiego. Aż 80 proc. gmin, które znajdują się w tym obszarze, ma podpisane stałe porozumienia z nami. To są kwestie - oprócz ściągania inwestorów, wsparcia gmin, ich inicjatyw - również realizacji konkretnych pomysłów - wskazuje Ewa Lipka.
- Mówiąc tutaj o kwestiach zielonych, prośrodowiskowych, warto przytoczyć współpracę z miastem Tychy. Realizujemy tu Tyski Hub Zielonej Gospodarki. Miasto pozyskało ogromne dofinansowanie tej inwestycji, bo to kwota rzędu blisko 120 milionów złotych, a dofinansowanie sięga 96 milionów złotych. Miasto rewitalizuje budynek w centrum, który będzie niemalże zeroemisyjny, a na pewno niskoemisyjny, będzie posiadał ogromne tereny zielone. Ale przede wszystkim będzie miejscem, gdzie mają operować firmy, startupy, gdzie będzie można szukać wsparcia, jeżeli tylko działa się w obszarze tzw. zielonej gospodarki. To również odpowiedź na zmieniający się rynek pracy. Mamy zwolnienia w firmach, które produkowały silniki spalinowe, mamy zwolnienia na kopalniach, w innych zakładach ściśle przemysłowych, produkcyjnych. To będzie takie miejsce, które stanie się odpowiedzią. Dlatego cieszymy się, że jest pole współpracy z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną - dodaje wiceprezeska KSSE.