Nowe podwyżki cen już za rogiem. "Lepiej pospieszyć się z zakupami"
Po okresie stabilizacji rynek materiałów budowlanych może wejść w fazę podwyżek - wynika z analizy Grupy PSB Handel. Jak mówi w TOK FM Marek Wielgo z portalu RynekPierwotny.pl, pierwsze wzrosty mogą być widoczne już niebawem.
- Możliwe podwyżki cen materiałów budowlanych w kolejnych miesiącach;
- "Lepiej pospieszyć się z zakupami" - radzi w TOK FM Marek Wielgo, ekspert z portalu RynekPierwotny.pl;
- Czy materiałów budowlanych może brakować, jak było w czasie pandemii?
Eksperci Grupy PSB Handel wskazują, że choć 2025 rok upłynął pod znakiem względnej stabilizacji - średnie ceny materiałów spadły wówczas o 0,7 proc. rok do roku/ Sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie. Także sami producenci coraz częściej sygnalizują nadchodzące podwyżki.
- Wygląda na to, że lepiej pospieszyć się z zakupami materiałów budowalnych. (...) Już w drugim-trzecim kwartale zobaczymy skutki podwyżek, ale przypuszczam, że nie będą to zmiany, które obejmą cały rynek i wszystkie wyroby. Na pewno w górę pójdą styropian i stal, czyli pokrycia dachowe. Być może też stolarka budowlana i cement - skomentował w TOK FM Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Jak wskazał rozmówca Wojciecha Kowalika, podwyżki dotyczyć mogą przede wszystkim materiałów silnie uzależnionych od kosztów energii, w tym także np. systemów suchej zabudowy, chemii budowlanej czy narzędzi metalowych. Na ceny będą miały wpływ także rosnące koszty transportu i logistyki, które mają związek z blokadą cieśniny Ormuz. Chodzi m.in. wzrost cen paliw, wydłużenie dostaw, a nawet zakłócenie łańcucha dostaw.
"Na rosnące ceny nie ma siły"
Gość audycji "EKG" ostrzegł, że wyższe ceny materiałów budowlanych przełożą się także na wyższe ceny mieszkań. Tym bardziej - jak wyjaśnił, że na koszty budowy wpływ będą miały też regulacje prawne. - Na przykład od września zmienią się przepisy dotyczące akustyki w budynkach, a to też będzie czynnik kosztotwórczy. Stąd na pewno najbliższe lata będą okresem rosnących cen - tłumaczył.
Wielgo dopytywany o skalę podwyżek, odpowiedział krótko: "Mam nadzieję, że to będą to wzrosty w granicach ogólnej inflacji, czyli kilkuprocentowe". - Może w niektórych przypadkach kilkunastoprocentowe - dopowiedział.
A czy materiałów będzie brakować? W ocenie eksperta nie - nawet jeśli uwzględnić liczbę wydanych pozwoleń na budowę i rozpoczętych inwestycji.
- Ale na rosnące ceny nie ma siły. Dlatego, jeśli ktoś ma taką możliwość, to już teraz powinien pomyśleć o zaopatrzeniu się w takie materiały, które może gdzieś przechować i wykorzystać w trakcie budowy - skwitował gość "EKG".
Z danych PSB po pierwszym kwartale 2026 roku ceny materiałów budowlanych w ujęciu rocznym pozostały na zbliżonym poziomie, jednak widoczne są wyraźne różnice między poszczególnymi segmentami. Największe wzrosty objęły płyty OSB i drewno, gdzie ceny wzrosły o 13 proc., a także farby i lakiery (o 3 proc.) oraz materiały do suchej zabudowy (o 2 proc.). Jednocześnie część kategorii odnotowała spadki cen. O około 1 proc. potaniały m.in. chemia budowlana, płytki czy dachy i rynny, a o 2 proc. - wyposażenie, AGD, oświetlenie i elektryka. Największe obniżki, sięgające 3 proc., dotyczyły cementu, wapna oraz materiałów wykończeniowych.
Źródło: TOK FM, PAP