Spięcie w studio TOK FM. "Może pani posłuchać, żeby się czegoś dowiedzieć". "Womansplaining"
- Podkreślanie, że to są osoby z paszportem ukraińskim, ale działające na zlecenie służb, tak naprawdę jest sianiem drobnego jadu w relacje polsko-ukraińskie - tak Karolina Zioło-Pużuk skomentowała słowa Anny Świergockiej o dywersantach, działających na polskiej kolei.
Osobami z "paszportem ukraińskim", który były "wynajęte przez służby rosyjskie" nazwała sprawców aktu dywersji na polskiej kolei Anna Świergocka, niedoszła posłanka Konfederacji. Nie spodobało się to Karolinie Zioło-Pużuk, wiceministrze nauki z Nowej Lewicy.
- To jest relatywizowanie sytuacji. Podkreślanie, że to są osoby z paszportem ukraińskim, ale działające na zlecenie służb, tak naprawdę jest sianiem drobnego jadu w relacje polsko-ukraińskie. Nie mówi pani "to są Ukraińcy", mówi pani "to są osoby z paszportem ukraińskim" właśnie po to, żeby lawirować w wypowiedziach i mówić "ja nie mówię o Ukraińcach, tylko o osobach z paszportem ukraińskim". To klasyczne niedopowiedzenia i manipulacje - stwierdziła gościni Dominiki Wielowieyskiej.
- To są fakty - wtrąciła Świergocka.
- Może mi pani naprawdę wiele razy przerywać, a jednocześnie może pani posłuchać, czegoś się dowiedzieć - odparła Zioło-Pużuk.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi.
Quiz: Dywersja na kolei, operacja "Horyzont" i pokojowy plan Trumpa. Quiz dla dobrze poinformowanych o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia
- Od pani? Nie sądzę - odcięła się polityczka Konfederacji.
- Womansplaining - skomentował natomiast Janusz Cieszyński z PiS.
Źródło: TOK FM