"Kilometrówki" Czarneckiego. Prokuratura podjęła decyzję
W rozmowie z Polską Agencją Prasową prok. Kawalec potwierdził, że w środę 17 lipca wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów Ryszardowi Czarneckiemu. - Skierowane zostanie do niego wezwanie na przesłuchanie w charakterze podejrzanego - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu.
Śledczy nie ujawniają terminu przesłuchania ze względu na to, że pierwsza o tym powinna się dowiedzieć osoba zainteresowana. - Liczymy na to, że stawi się w prokuraturze, tak jak sam w wypowiedziach publicznych to sygnalizuje - dodał.
Rzecznik przekazał również, że zarzuty wobec podejrzewanego są treściowo zbliżone do tego, co zostało wskazane we wniosku o uchylenie immunitetu.
Ryszard Czarnecki i jego kilometrówki. Są zarzuty prokuratorskie
Dzień wcześniej były europoseł PiS Ryszard Czarnecki mówił, że jest zaskoczony, że jego sprawą zajmuje się prokuratura, ale 'nie będzie utrudniał dochodzenia, bo szanuje prawo'.
- Sprawa została wyjaśniona z PE przed dwoma laty. Pieniądze zostały zwrócone. Sprawy od ponad 20 miesięcy nie ma ani w Brukseli, ani w Strasburgu - podkreślił.
Śledztwo dotyczące niekorzystnego rozporządzenia mieniem zostało wszczęte po zawiadomieniu przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF).
Według ustaleń śledczych w latach 2009-2013 polityk miał doprowadzić Parlament Europejski do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie ok. 203 tys. euro. Jak ustaliła prokuratura, w sporządzonych i podpisanych przez siebie dokumentach podał nieprawdę co do swojego miejsca zamieszkania w Polsce.
- Wskazując, że miejsce to w kraju pochodzenia znajduje się pod dwoma adresami w Jaśle w sytuacji, gdy jego faktycznym miejscem zamieszkania w Polsce była Warszawa. W tym pojazdów, jakimi miał odbywać podróże i liczby przejechanych kilometrów, wprowadzając odpowiednie służby Parlamentu w błąd - precyzowała prokuratura w lutym komunikacie.
Ryszard Czarnecki straci immunitet? Jest wniosek prokuratury
'Kilometrówki' Czarneckiego. 243 wnioski o zwrot 100 tys. euro kosztów
Zdaniem śledczych Ryszard Czarnecki złożył także 243 wnioski o zwrot kosztów podróży, w których podał nieprawdę w kwestii podróży służbowych.
Według prokuratury miało to wpływ na przyznanie mu zwrotu wydatków na podróże służbowe, dodatków pobytowych związanych z obecnością w posiedzeniach komisji w polskim parlamencie, diet związanych z czasem podróży i odległością z tytułu podróży.
Czarnecki informował wtedy, że 'wszystkie środki, o które zwrócił się PE, już dawno zostały zwrócone'. 'Nie naraziłem na żadne straty również polskiego podatnika' - przekonywał.
Posłuchaj także audycji
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>