,
Obserwuj
Polityka

Wybory mogą zostać unieważnione? "Niektórzy chcą zagrać taką kartą"

2 min. czytania
18.05.2025 23:36
Przed pierwszą turą wyborów prezydenckich w debacie publicznej pojawił się temat rosyjskich wpływów na kampanię wyborczą. Według niektórych komentatorów mogłoby to stanowić podstawę do ich unieważnienia. O tym scenariuszu mówił w TOK FM socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Jarosław Flis.
|
|
fot. Marcin Kucewicz / Agencja Wyborcza.pl
  • Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki zmierzą się 1 czerwca w II turze wyborów prezydenckich - wynika z sondażu exit poll Ipsos.
  • Czy wybory mogą zostać unieważnione?

Według badania, Trzaskowski dostał 30,8 proc. głosów, Nawrocki - 29,1 proc., a frekwencja przekroczyła 66 proc. Zgodnie z badaniem trzecie miejsce zajął Sławomir Mentzen, zdobywając 15,4 proc. głosów. Na dalszych miejscach uplasowali się: Grzegorz Braun - 6,2 proc., Adrian Zandberg - 5,2 proc., Szymon Hołownia - 4,8 proc., Magdalena Biejat - 4,1 proc. Joanna Senyszyn zdobyła 1,3 proc. głosów, Krzysztof Stanowski - 1,3 proc., Marek Jakubiak - 0,8 proc., Artur Bartoszewicz - 0,5 proc., Maciej Maciak - 0,4 proc., a Marek Woch - 0,1 proc. Zgodnie z tym sondażem exit poll, Trzaskowski zwyciężył w 10 województwach, a Nawrocki w sześciu.

Według sondażowych wyników exit poll z badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej dla TV Republika Trzaskowski dostał 31,6 proc. głosów, Nawrocki - 29,8 proc., a Mentzen - 14 proc. Według tego badania, Adrian Zandberg z wynikiem 6 proc. wyprzedził Grzegorza Brauna z 5,4 proc. głosów. Hołownia dostał 4,7 proc., a Magdalena Biejat - 4,4 proc.

To oni mogą zdecydować, kto zostanie prezydentem. Złe wieści dla Trzaskowskiego

Wybory będą nieważne?

Jednak jeszcze przed niedzielnym głosowaniem pojawiły się głosy, że wybory mogą zostać unieważnione. Wszystko przez możliwą ingerencję w proces wyborczy. Chodzi o sprawę, o której informował NASK i reklamy uderzające w Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena. Pojawiły się też doniesienia o łamaniu ciszy wyborczej, choćby przez polityków koalicji rządzącej. - To może być jakiś problem - mówił w "Wieczorze wyborczym" w TOK FM prof. Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jak dodał, byłby to "kompletny wstrząs polityczny dla całego kraju". - Niektórzy chcą zagrać taką kartą, choć często jest tak, że różne manipulacje nie działają tak fajnie, jak sobie człowiek wyobrazi - podkreślił ekspert.

Nawrocki niczym Trump. 'Brzmiał, jakby zamierzał przemocą to zwycięstwo wydrzeć'

Prof. Flis wskazał, że często takie powtórzone wybory "nie opłacają się tym, którzy chcą do nich doprowadzić". - Miejmy zatem nadzieje, że wynik drugiej tury będzie na tyle jednoznaczny, że do takiej sytuacji nie dojdzie - podsumował gość Anny Piekutowskiej.

Posłuchaj podcastu!