,
Obserwuj
Polska

Ekstremalne upały w Polsce. Jak wygląda wtedy praca kuriera? "System jest patologiczny"

2 min. czytania
28.06.2026 09:41

- Zmęczenie bardzo potrafi dać się we znaki, szczególnie jeżeli poruszamy się siłą własnych mięśni - tak o pracy w upały mówi w "TOK360" Stanisław Kierwiak, przewodniczący Związku Zawodowego Konfederacja Pracy w Pyszne.pl. 

Kurier
Kurier
fot. Wojtek Laski/East News

Ekstremalne upały w Polsce. Jak wygląda wtedy praca kuriera? "System jest patologiczny" 

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydały ostrzeżenia przed upałem dla całego kraju, które będą obowiązywały w najbliższych dniach. Temperatury w dzień wyniosą do 42 st. C, a w nocy do 24 st. C. 

Jak wygląda praca w tak duży upał? - Zmęczenie bardzo potrafi dać się we znaki, szczególnie jeżeli poruszamy się siłą własnych mięśni. Jedynie część kurierów korzysta z napędu mechanicznego - mówił w "TOK360" Stanisław Kierwiak, przewodniczący Związku Zawodowego Konfederacja Pracy w Pyszne.pl. Sam, jak przyznał, pracuje w tę niedzielę. 

- A zarobek może być mniejszy? Siłą rzeczy organizm może nie podołać takim obciążeniom - pytał prowadzący Szymon Ozga. 

- To zależy. W Pyszne.pl obowiązuje, co do zasady, stawka godzinowa. Większość pozostałych platform rzeczywiście płaci od wykonanych zleceń - odpowiedział Kierwiak. 

Jak zwrócił przy tym uwagę przy ekstremalnych zjawiskach pogodowych stawki zwykle idą do góry, a to z kolei zachęca kurierów do pracy. Tym bardziej, podkreślił, że zamówień jest więcej, a chętnych do pracy mniej. - Niestety system jest w pewnym sensie patologiczny, bo zachęca do wytężonej pracy w warunkach, które są najtrudniejsze. A to z kolei może powodować różnego rodzaju przeciążenia i prowadzić do wypadków - dopowiedział. 

Dopytywany, czy firma zadbała o kurierów podczas upałów, odpowiedział krótko: "Dostaliśmy potwierdzenie procedur, które już wcześniej obowiązywały". W praktyce: firma zapewniła np., że kurierzy, którzy poproszą o przerwę ze względu na zmęczenie, powinni ją dostać.  

- To środki ad hoc, a przecież warto pomyśleć o rozwiązaniach systemowych. Tym bardziej, że cały czas praca kurierów, kierowców i innych zawodów tzw. pracy platformowej nie jest przez państwo traktowana jak normalna praca. Tzn. kurierzy nie dostają umów o pracę, nie obowiązują ich też inne przepisy ochronne, w tym BHP  - ubolewał też Kierwiak. 

Przyznał, że cały czas czeka na ruch o rządu, który do 2 grudnia br. musi wdrożyć dyrektywę operacji platformowej. 

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca