"Problemy techniczne" Zondacrypto. "Zwykle to zwiastun większych problemów. Łącznie z upadłością"
- Zwykle niestety przy tego typu przedsięwzięciach problemy techniczne to zwiastun większych problemów, łącznie z upadłością - tak w TOK FM zamieszanie związane z największą polską giełdą kryptowalut Zondacrypto komentował Dariusz Ćwiklak z "Newsweeka".
- Klienci giełdy kryptowalut Zondacrypto skarżą się na problemy z wypłatą środków oraz brakiem płatności dla sponsorowanych klubów, a sprawę ma zbadać prokuratura;
- Prezes Zondacrypto Przemysław Kral uspokaja, twierdząc, że te kłopoty są przejściowe i wynikają z problemów technicznych;
- Prezydent Karol Nawrocki dwukrotnie zawetował ustawę o kryptowalutach, opóźniając wdrożenie unijnej regulacji MiCA.
W mediach pojawiły się informacje, że klienci giełdy Zondacrypto, największej polskiej giełdy kryptowalut, skarżą się na problemy z wypłatą środków. Według portalu Money.pl przynajmniej część klubów sponsorowanych przez giełdę od miesięcy nie otrzymuje należnych płatności. Prokuratura Krajowa poinformowała, że zbada te doniesienia.
Prezes Zondacrypto Przemysław Kral zadeklarował, że giełda jest "stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem". Odniósł się też do informacji Money.pl o wypłaceniu do innej giełdy ponad 76 mln zł. Jego zdaniem tego typu wypłaty to "absolutnie standardowe operacje rynkowe". W oświadczeniu wskazano też, że trudności użytkowników z wypłatą bitcoinów wynikają z przejściowych problemów technicznych.
"Dobrze, że śledczy się za to wezmą"
- Zwykle niestety przy tego typu przedsięwzięciach problemy techniczne to zwiastun większych problemów, łącznie z upadłością - mówił w TOK FM Dariusz Ćwiklak z "Newsweeka". - Ktoś przypomniał, że fraza "problemy techniczne" pojawiła się tuż przed upadłością Cinkciarza, czyli największego serwisu wymiany walut swego czasu - zauważył.
Jak zwrócił uwagę gość "Wywiadu Politycznego", rynek kryptowalut "to cały czas rynek nienadzorowany". - De facto mamy coś w rodzaju internetowego kasyna ze wszystkimi tego dobrymi i złymi konsekwencjami. Dobre są takie, że można coś wygrać, jak ma się szczęście, a złe takie, że jak się zaczną kłopoty, to nikt nam nie pomoże - mówił.
- Bardzo dobrze, że śledczy się za to wezmą i może przyspieszą pewne rzeczy, które wokół ludzi związane z Zondacrypto się dzieją od lat. To bardzo mroczna historia - powiedział Ćwiklak. Giełda od momentu powstania w 2014 roku do 2021 r. funkcjonowała pod nazwą BitBay. Jej założyciel Sylwester Suszek zaginął 20 marca 2022 roku w wieku 33 lat, a okoliczności tej sprawy do dzisiaj nie są wyjaśnione.
Giełda Zondacrypto jest partnerem między innymi Rakowa Częstochowa, Atalanty Bergamo, Lechii Gdańsk, GKS Katowice, Pogoni Szczecin czy Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
"To jest główna gra"
Prezydent Karol Nawrocki dwukrotnie zawetował ustawę dotyczącą kryptowalut, której głównym założeniem było wdrożenie unijnego rozporządzenia MiCA. Ma ono na celu uregulowanie rynku kryptoaktywów, zwiększenie bezpieczeństwa inwestorów oraz zapewnienie stabilności finansowej. Prezydent miał przedstawić swój projekt ustawy w ciągu trzech tygodni od weta, ale po czterech miesiącach nadal go nie ma.
- No i nie raczej nie będzie. Nie sądzę, żeby temu środowisku zależało na regulowaniu tego rynku. Właściciele mają lepiej, kiedy jest nieregulowany - komentował Ćwiklak.
Zapytany, czy może chodzić o to, aby jak najdłużej trwał stan braku regulacji tego obszaru działalności gospodarczej, ocenił, że "to jest główna gra".
- W takiej mętnej wodzie po prostu łatwiej różnym podmiotom oszukiwać swoich klientów, jeżeli chodziłoby im to po głowie - zaznaczył w rozmowie z Karoliną Lewicką. - Prokuratura może ścigać, ale ponieważ taki podmiot nie będzie miał polskiej licencji, więc to wszystko się strasznie komplikuje - dodał.
Źródło: PAP, TOK FM