,
Obserwuj
Świat

Donald Trump komentuje zdjęcia z Jeffreyem Epsteinem. "To nic wielkiego"

PAP, MSZ-M
2 min. czytania
13.12.2025 07:58

Prawie 100 tys. zdjęć uzyskanych przez Demokratów z Izby Reprezentantów z posiadłości nieżyjącego już aferzysty oskarżonego o przestępstwa seksualne Jeffreya Epsteina pokazują m. in. obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa i inne znane osobistości. Według prezydenta "nie ma w nich nic wielkiego".

Donald Trump i Jeffrey Epstein
Donald Trump i Jeffrey Epstein
fot. Źródło: House Oversight Democrats
  • Demokraci opublikowali zdjęcia przedstawiające Donalda Trumpa, Billa Clintona, Billa Gatesa i innych wpływowych osób w towarzystwie Jeffreya Epsteina, co podsyciło polityczne napięcia wokół sprawy multimilionera;
  • Rzeczniczka Białego Domu oskarżyła Demokratów o wybiórcze publikowanie zdjęć, twierdząc, że administracja Trumpa zrobiła więcej dla ofiar Epsteina niż Demokraci, wzywając do przejrzystości w tej sprawie.

Prezydent USA wypiera się związków z Jeffreyem Epsteinem - oskarżonym o przestępstwa seksualne multimilionerem, który do swojej posiadłości na amerykańskich Wyspach Dziewiczych zapraszał wielu wpływowych ludzi.

Demokraci z komisji nadzoru Izby Reprezentantów początkowo opublikowali w piątek 19 zdjęć i wezwali resort sprawiedliwości do przestrzegania nowej ustawy nakazującej ujawnienie informacji. Na fotografiach widać m.in. Donalda Trumpa stojącego za Epsteinem w grupie kobiet z zamazanymi twarzami podczas wydarzenia towarzyskiego, a także siedzącego obok niezidentyfikowanej kobiety w samolocie. Następnie Demokraci opublikowali kolejne dziesiątki zdjęć, głównie z posiadłości Epsteina.

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...

Quiz: Proces Brauna, przesłuchanie Rydzyka i awantura w NBP. Nadal myślisz, że jesteś na bieżąco? QUIZ

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 Grzegorz Braun, lider Konfederacji Korony Polskiej stawił się w poniedziałek 8 grudnia w warszawskim sądzie na Pradze Południe. Co powiedział zaraz po sprawdzeniu listy obecności?

    Trump o zdjęciach: "To nic wielkiego"

    Jak podkreśliła stacja CNBC, Trump był wieloletnim znajomym Epsteina, zanim zerwał z nim kontakty na początku XXI wieku.

    - Cóż, nie widziałem tych (zdjęć), ale przecież wszyscy znali tego człowieka… Był wszędzie w Palm Beach… setki ludzi ma z nim zdjęcia… Więc to nic wielkiego. Nic o tym nie wiem - mówił, zapytany o zdjęcia, prezydent.

    Rzeczniczka Białego Domu, Abigail Jackson, oskarżyła Demokratów o "selektywne publikowanie wybranych zdjęć aby stworzyć fałszywą narrację". Nazywała skupianie się na Trumpie "oszustwem". Podkreśliła, że administracja "zrobiła więcej dla ofiar Epsteina niż kiedykolwiek zrobili Demokraci" publikując dokumenty i wzywając do przejrzystości.

    Kto jeszcze znalazł się na zdjęciach z Epsteinem?

    Wśród opublikowanych zdjęć znalazły się fotografie Billa Clintona z Epsteinem i Ghislaine Maxwell, a także Billa Gatesa, Woody’ego Allena, Steve’a Bannona, Larry’ego Summersa, byłego księcia Andrzeja i prawnika Alana Dershowitza. Nie podano dat ani kontekstu, a osoby zidentyfikowane zaprzeczyły jakimkolwiek przewinieniom.

    - Ta najnowsza partia zawiera ponad 95 tys. zdjęć, w tym fotografie bogatych i wpływowych mężczyzn, którzy spędzali czas z Jeffreyem Epsteinem - wyjaśnili Demokraci z komisji. Zapowiedzieli dalsze publikacje, z zachowaniem ochrony prywatności osób pokrzywdzonych przez Epsteina.

    - Czas zakończyć tuszowanie sprawy przez Biały Dom… Departament Sprawiedliwości musi natychmiast ujawnić wszystkie akta - wzywał członek Izby Reprezentantów Robert Garcia.

    Jak zaznaczyła CNBC, sprawa pokazuje, że polityczne napięcia wokół Epsteina nie słabną, a ujawnienie dokumentów może jeszcze bardziej wstrząsnąć amerykańską sceną polityczną.

    Źródło: PAP