,
Obserwuj
Świat

Donbas za rozejm? Trump miał poprzeć żądanie Putina. Kijów "nie rozumie"

tokfm.pl/PAP
3 min. czytania
16.08.2025 19:35
Przywódca Rosji Władimir Putin w rozmowie z prezydentem USA Donaldem Trumpem zażądał przejęcia obwodu donieckiego w Ukrainie, stawiając to jako warunek zakończenia wojny - podał w sobotę "Financial Times". Putin zapowiedział, że pozostała część frontu zostanie wówczas zamrożona. Według "New York Times" Trump miał poprzeć tę propozycję.
|
|
fot. Julia Demaree Nikhinson/Associated Press/East News

 

  • W piątek doszło do spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce;
  • Podczas rozmów rosyjski dyktator miał wysunąć propozycję przejęcia obwodu donieckiego w zamian za zamrożenie linii frontu - podał brytyjski dziennik 'Financial Times'
  • Prezydent USA miał poprzeć tę propozycję i poinformował o niej europejskich liderów - twierdzi 'New York Times'.

 

Rosyjski przywódca podczas piątkowego szczytu na Alasce zażądał przejęcia Donbasu, czyli obwodu donieckiego we wschodniej Ukrainie. To miałby być warunek zakończenia wojny - poinformował brytyjski dziennik. 'Financial Times' powołał na cztery osoby mające bezpośrednią wiedzę o rozmowach prowadzonych między Putinem a Trumpem.

Według gazety w zamian za przejęcie obwodu donieckiego Putin powiedział, że zamrozi linię frontu w obwodach chersońskim i zaporoskim, znajdujących się na południu Ukrainy, gdzie jego siły okupują duże części terenu, oraz że nie będzie podejmował nowych ataków w celu zajęcia nowych terytoriów.

Zełenski został poinformowany

Wiadomość tę Trump przekazał w sobotę podczas rozmowy telefonicznej prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu i europejskim przywódcom. Jak ustaliła gazeta, podczas tego spotkania amerykański przywódca miał wezwać ich do zaniechania wysiłków mających na celu uzyskanie od Moskwy zawieszenia broni.

Brytyjski dziennik poinformował, powołując się na osoby mające bliski kontakt z Zełenskim, że ten nie zgodzi się na oddanie obwodu donieckiego, ale będzie otwarty na rozmowę na temat okupowanych przez Rosję terenów z Trumpem, podczas planowanego na poniedziałek spotkania w Waszyngtonie. 'FT' ustalił także, że prezydent Ukrainy byłby również otwarty na omówienie tej kwestii podczas trójstronnego spotkania z Trumpem i Putinem.

Zarówno Biały Dom, jak i Kreml nie udzieliły gazecie komentarzy na ten temat.

Nie tylko Zełenski. Europejscy liderzy zaproszeni do Białego Domu

NYT: Trump miał opowiedzieć się za propozycją Putina

Według dziennika 'New York Times', powołującego się na europejskich urzędników, Trump podczas rozmowy z europejskimi przywódcami, powiedział im, że popiera plan Władimira Putina zakładający oddanie kontrolowanych przez Ukrainę części Donbasu w zamian za zawieszenie broni i zamrożenie linii frontu.

Plan ten ma być przedmiotem rozmowy prezydentów USA i Ukrainy, lecz według 'NYT' Kijów chce poznać więcej szczegółów i 'nie rozumie', dlaczego Trump zrezygnował z postulatu natychmiastowego zawieszenia broni.

'(Wołodymyr) Zełenski i europejscy przywódcy stanowczo sprzeciwiają się takiemu odstąpieniu niezamieszkanych terenów, które również zawierają ważne linie obronne i są bogate w minerały. Ukraińscy urzędnicy stwierdzili, że ostateczne porozumienie nie może zakładać zgody Kijowa na trwałe oddanie jakiegokolwiek ukraińskiego terytorium suwerennego, co naruszałoby ukraińską konstytucję' - donosi dziennik.

'3:0 dla Putina'. Dlaczego w ogóle doszło do szczytu na Alasce? 'Efekt błędu'

Trump jednak miał również powiedzieć, że Putin zgodził się, iż Ukraina powinna mieć silne gwarancje bezpieczeństwa, choć nie w ramach NATO. Amerykański prezydent powiedział Europejczykom, że amerykańscy żołnierze mogliby być częścią tych gwarancji. Rosja miała również zaproponować zobowiązanie się - na piśmie - że nie zaatakuje ponownie.

Jak pisze 'NYT', wydaje się, że jest to ta sama propozycja, którą według 'Wall Street Journal' Putin miał złożyć w rozmowie z wysłannikiem Trumpa, Steve'em Witkoffem, jeszcze nieco ponad tydzień temu.

Rosja okupuje Donbas od ponad dekady

Jak przypomniał dziennik, obwód doniecki jest obecnie częściowo okupowany przez Rosję od ponad dekady i to na tym terenie rosyjskie wojska posuwają się w najszybszym tempie od listopada 2024 roku. Szacuje się, że pod okupacją sił rosyjskich znajduje się około 70 procent obwodu donieckiego, ale najbardziej wysunięte na zachód miasta pozostają pod kontrolą Ukrainy i odgrywają kluczową rolę w w operacjach wojskowych oraz obronie na froncie wschodnim.

Podczas konferencji prasowej na Alasce przywódca Rosji jasno dał do zrozumienia, że nie zrezygnował ze swoich zasadniczych żądań 'rozwiązania przyczyn' konfliktu, co w praktyce oznaczałoby koniec państwowości Ukrainy w jej obecnej formie i zahamowanie ekspansji NATO na wschód.