Historyczny dzień dla górnictwa. Porozumienie w sprawie likwidacji kopalń. Co zakłada?

Podziemny protest górników został zakończony. Jest porozumienie pomiędzy związkami, a delegacją rządową w sprawie likwidacji kopalń Polskiej Grupy Górniczej i kopalni Węglokoksu.
Zobacz wideo

Negocjacje trwały 4 dni, ponad 30 godzin w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach.

Co zakłada porozumienie górników z rządem? Ostatnia kopalnia - Jankowice - zostanie zamknięta w 2049 roku. Pierwsze to Pokój i Wujek. Trafią do likwidacji już w przyszłym roku.

Likwidacja kopalń. Porozumienie górników z rządem. Co zakłada?

Związkowcy mówią, że najważniejszym elementem porozumienia są gwarancje zatrudnienia aż do emerytury górniczej dla wszystkich zatrudnionych pod ziemią lub w zakładach przeróbki węgla w dniu zawarcia porozumienia. Dotyczy to pracowników spółek kontrolowanych bezpośrednio lub pośrednio przez Skarb Państwa.

Dokument zakłada również, że w niektórych przypadkach, jeśli nie będzie możliwości ciągłości pracy w innej kopalni lub zakładzie przeróbczym, będzie możliwość skorzystania z osłon: urlopów przedemerytalnych lub jednorazowych odpraw pieniężnych. Z urlopów będą mogli skorzystać górnicy, którym do emerytury zostało nie więcej niż cztery lata, oraz pracownicy zakładów przeróbczych co najmniej na trzy lata przed emeryturą.

Dokument wejdzie w życie, gdy uzyska zgodę Komisji Europejskiej na pomoc publiczną.

Porozumienie górników z rządem: "Do końca nie ma się z czego cieszyć"

- Mimo, że to porozumienie jest dobre, tak do końca nie ma się z czego cieszyć, ponieważ podpisaliśmy likwidację. Długofalową, dobrą dla ludzi, ale jednak likwidację jednej z najważniejszych branży w historii Rzeczpospolitej - powiedział szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Jak podkreślał z kolei wiceminister Aktywów Państwowych Artur Soboń, "ten kierunek wybraliśmy wspólnie". - To jest kierunek polskiej, uczciwej sprawiedliwej drogi do transformacji polskiego górnictwa i polskiego energetyki - wyjaśniał.

Projekt polityki energetycznej państwa zakładał jednak szybszą transformację. - Ostatnia kopalnia według tego dokumentu miała przestać istnieć w 2033 roku. To jest 16 lat różnicy - zaznaczył szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Zdaniem szefa Górniczej Solidarności Bogusława Hutka, porozumienia nie można nazwać sukcesem. - To jest pogrzeb polskiego górnictwa. Czas zweryfikuje, czy rząd dobrze robi likwidując taką branżę - stwierdził.

Jak ocenił Prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala, "porozumienie jest trudne, ale konieczne". - Nic nie trwa wiecznie. Jeden sektor się kończy, w to miejsce powstają nowe sektory - tłumaczył. Według niego na bazie porozumienia, jest szansa na przetrwanie znajdującej się w kryzysie Polskiej Grupy Górniczej.

DOSTĘP PREMIUM