Ordo Iuris pyta o aborcje Ukrainek w Polsce. "To bezduszne. Chcą kontrolować kobiety"

W Ordo Iuris wierzą w hierarchę społeczną, według której na dole są dzieci i kobiety, nadzorowani przez mężczyzn. A nad tym wszystkim stoi autorytarne państwo. To jest odwzorowanie putinowskiej wizji świata - ostrzegała prof. Elżbieta Korolczuk.
Zobacz wideo

Instytut Ordo Iuris sprawdza, czy od czasu wybuchu wojny w Ukrainie wzrosła liczba aborcji w Polsce – alarmuje Wirtualna Polska. Według portalu konserwatywni prawnicy wysłali w tej sprawie pismo do jednego ze szpitali. Ordo Iuris pyta też o konkretną liczbę przeprowadzonych zabiegów oraz o podanie informacji, ile z nich zostało przeprowadzonych "na obywatelkach Rzeczypospolitej, a ile na obywatelkach innych państw".

Jak mówiła w TOK FM profesor Elżbieta Korolczuk z Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Soderntorns, może chodzić o wywołanie "efektu mrożącego". – Ci ludzie mogą przekazywać takie informacje do prokuratury, twierdząc, że w danej placówce odbywa się bezprawna aborcja. Mogą organizować protesty przed szpitalami, utrudniać im działanie. Mogą naciskać na władze samorządowe. Niestety, możliwości mają duże. (…) Skutki ich działań mogą być negatywne dla wielu kobiet, które potrzebują pomocy – podkreśliła ekspertka.

Prof. Korolczuk przypomniała, że już teraz obok miejsc, gdzie przybywają uchodźcy z Ukrainy, ustawiane są tzw. płodobusy, czyli pojazdy z drastycznymi zdjęciami. W tym kontekście gościni TOK FM przywołała też wypowiedź jednej z członkiń organizacji. – Pani Katarzyna Gęsiak stwierdziła, że taka jest "ludzka natura, że część osób może wykorzystać sytuację i usunąć ciążę, która nie pochodzi z gwałtu". Jak sobie przypomnimy obrazki z Buczy i innych ukraińskich miast, wspomnimy te potworne informacje, to są to argumenty – najdelikatniej mówiąc – bezduszne. Jednak oddają sposób myślenia tych ludzi o kobietach. Oni chcą je nadzorować i kontrolować, bo ich ciała nie należą do nich samych – ostrzegała ekspertka z UW i Uniwersytetu Soderntorns.

Gościni TOK FM uważa, że w wizji świata Ordo Iuris nie ma miejsca na podmiotowość kobiety. – Oni wierzą w hierarchę społeczną, według której na dole są dzieci i kobiety, nadzorowani przez mężczyzn. A nad tym wszystkim stoi autorytarne państwo. To jest odwzorowanie putinowskiej wizji świata – podsumowała rozmówczyni Adama Ozgi.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM