Wakacyjne loty zagrożone? Pełnomocniczka kontrolerów "liczy procenty", a rzeczniczka PAŻP dopatruje się "taktyki"

Kontrolerzy lotów i Polska Agencja Żeglugi Powietrznej liczą, że mimo trudnych rozmów ostatecznie uda im się dojść do porozumienia i w lipcu nie dojdzie do paraliżu na polskim niebie. Na antenie TOK FM mówili o tym przedstawiciele obydwu stron, którzy odbyli dziś kolejną rundę rozmów o warunkach zatrudnienia.
Zobacz wideo

Ponownie zawrzało między Polską Agencją Żeglugi Powietrznej a kontrolerami lotów. "Niestety PAŻP wycofuje się z porozumień. Wakacji nie będzie" - przekazała dziś rano do mediów Anna Garwolińska, pełnomocniczka Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego. Agencja w odpowiedzi wydała oświadczenie, w którym zapewniła, że słowa te są nieprawdziwe.

Sama Garwolińska, wieczorem na antenie TOK FM, przekonywała, że to był konieczny krok. - W zeszłym tygodniu rozmowy szły jak po grudzie i byliśmy bardzo nieszczęśliwi - mówiła gościni Adama Ozgi. - Na szczęście alarm i pomoc od strony dziennikarzy spowodowały, że dziś na  spotkaniu pojawiła się pani prezes (PAŻP, Aneta Oleksiak - red.) i sprowadziła wszystko na normalne tory. Kobiety górą - dodała od razu.

Rusłana Krzemińska, rzeczniczka PAŻP, także gościni TOK 360, przyznała, że "ma poczucie, że newsy z dzisiejszego poranka to pewnego rodzaju taktyka". A dopytywana o dzisiejszy udział prezes PAŻP w rozmowach, odpowiedziała krótko. - Dzisiejsza poranne doniesienia i wypowiedzi Anny Garwolińskiej, były na tyle emocjonalne, że warto było sytuację uspokoić - tłumaczyła.

Pytana o "taktykę", Garwolińska zaprzeczyła.  - Byliśmy po 2,5 miesiąca rozmów. Naprawdę przekonani o tym, że chyba ktoś nas robi w bambuko i chyba nie chcą państwo z nami na poważnie negocjować - przekonywała.

Tłumaczyła, że nie chciała też doprowadzić do sytuacji z pierwszej połowy roku, kiedy loty z i do lotnisk w Warszawie i Modlinie mogły być zagrożone po 1 maja. Pod koniec kwietnia nadal nie było porozumienia Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej z kontrolerami.

Wynagrodzenia to nie wszystko 

Rozejm w sporze PAŻP i kontrolerów lotów obowiązuję do 10 lipca. Od 28 kwietnia, kiedy podpisano wstępne porozumienie w sprawie m.in. bezpieczeństwa i kultury pracy. Wtedy też rozpoczęło się wypracowywanie nowych zasad wynagradzania, regulaminu pracy, a także Kodeksu Etyki.  - Mówiliśmy, że kwestia wynagrodzenia nie jest podstawowa i jedyna - podkreśliła Anna Garwolińska.

Wskazała przy tym, że konieczna jest także "zmiana systemu zachowania i atmosfery w PAŻP". - A na to składa się wiele rzeczy. Temat pod tytułem 57 plus (możliwość przesuwania kontrolerów po 57 roku życia ze stanowisk operacyjnych do pełnienia innych ról w agencji, np. instruktorów - red.), kwestie ochrony sygnalistów czy mobbingu dla nas są równie ważne, jak wynagrodzenia czy kodeks pracy - mówiła. Tymczasem, w jej ocenie, "zostało to rozmydlone". - Słyszeliśmy: że to się nie da, tamto się nie da - dodała.

Jak zapewniła przedstawicielka PAŻP agencja nie wycofała się z postulatów, a wewnętrzne konsultacje z pozostałymi związkami zawodowymi nadal trwają. Podobnie jak spotkania dotyczące kwestii pozafinansowych. - Dyskutujemy, jakie wartości mają zostać zawarte w kodeksie postępowania, w jakim wymiarzę będzie przez agencję zapewniona ochrona sygnalistów. Przykłady można by mnożyć -  wskazywała Rusłana Krzemińska. - Kiedy dziś w mediach pojawił się zapis choćby o tym, że agencja odstępuje od prowadzenia rozmów na tematy Kodeksu Etyki, to jest jawna nieprawda. Wprowadzenie w błąd opinii publicznej. Ja za te spotkania ręczę, ja w nich uczestniczę - podkreśliła. 

Kontrolerzy chcą też m.in. obniżenia liczby dopuszczalnych nadgodzin, uporządkowania systemu premii i nagród w PAŻP.

Czy grozi nam paraliż? 

Wewnętrzne konsultacje PAŻP z kontrolerami, zgodnie z harmonogramem, mają potrwać do 25 czerwca. - Czy grozi nam paraliż nieba po 10 lipca? - dopytywał prowadzący.

- 90 proc. do 10 proc. 90, że nie będzie paraliżu. Ale 10, że możemy się nie dogadać - odpowiedziała Anna Garwolińska.

Podkreśliła też przy tym, że nadal trwają konsultacje z pozostałymi 13 związkami zawodowymi, które "także mają swoje uwagi". Poza tym, jak dodała, wiele zależy też od decyzji ministra infrastruktury (konieczny jest jego popis na dokumentach). - Nie wiemy, czy się zgodzi na wszystko i czy uzgodnienia spotkają się z jego akceptacją. Dlatego trudno jest mi powiedzieć, że te 10 proc. nie przeważy i nie będzie jeszcze kryzysu - zastrzegła.

Rusłana Krzemińska o wynik rozmów "jest jednak absolutnie spokojna". - Mogę zaprzeczyć temu, o czym dziś rano w mediach wspominała pani pełnomocnik. Nie było zerwanie porozumienia. Żadna ze stron nie miała ochoty zrywać porozumienia i na pewno nie zrobiło tego kierownictwo PAŻP - skwitowała.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny. Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM