Aktualne ceny paliw są drastycznie wysokie. Prezes Orlenu obiecał promocję. Oto, ile zaoszczędzimy

"Sądzę, że promocja na paliwa na stacjach wejdzie od 24 czerwca" - tak Daniel Obajtek zapowiedział w poniedziałek w Polsat News obniżki cen paliwa. Prezes PKN Orlen zastrzegł jednak, że nie będą one duże i będą się opierać np. na programach lojalnościowych.

Aktualne ceny paliw wciąż są horrendalnie wysokie. Czy uda się zaoszczędzić na transporcie własnym?

Zbliża się okres urlopowy i przed nami związane z nimi podróże. Jednak jak powiedziała na antenie TOK FM prof. Aneta Hryckiewicz z Akademii Leona Koźmińskiego - wielu Polaków może być w tym roku zmuszonych do rezygnacji z wakacyjnego wypoczynku.

Ekspertka zauważyła, że w tej chwili obłożonych jest jedynie 38-40 proc. miejsc w hotelach. Jej zdaniem, ma na to wpływ coraz większa drożyzna - wysokie ceny nie tylko usług hotelarskich, ale również w restauracjach i we wszystkich dodatkowych usługach.

Ogromnym obciążeniem są ceny za paliwo. Benzyna przekroczyła 8 zł za litr i pnie się coraz wyżej. Zatankowanie pełnego baku tego paliwa to koszt ok. 400 zł. Wielu Polaków na wakacje pojedzie własnym transportem, więc wygórowane ceny paliwa poważnie nadszarpną wakacyjny budżet.

 

Prezes Orlen: promocja na paliwo nie będzie duża. Jakie będą obniżki? Nie mamy dobrych wieści

Daniel Obajtek został zapytany przez Polsat News, czy w wakacje będzie tańsze paliwo na stacjach. Prezes Orlenu zapowiedział, że będzie się starać, aby była w wakacje "pewnego rodzaju promocja".

"Nie będzie to duża promocja" - zastrzegł Obajtek i wskazał, że jeśli chodzi o wysokość obniżki to "ogłoszone to będzie za jakiś czas". Szacowana promocja to zaledwie kilka lub kilkanaście groszy. Policzmy więc: zniżka 10 groszy za litr przy baku pojemności 50l daje 5 zł oszczędności.

Prezes PKN Orlen powiedział że spółka zrezygnuje z części zysku. Jak tłumaczył, promocja będzie polegać na korzystaniu przez klientów m.in. z programów lojalnościowych.

Regulacja cen paliw w Polsce. Obajtek jest przeciw

Szef Orlenu wcześniej wypowiedział się przeciwko regulacji w Polsce cen paliw. - Orlen i Lotos mają ok. 30 proc. segmentu detalicznego, gdyby wprowadzić ceny regulowane, to 6,5 tys. stacji benzynowych poza Orlenem i Lotosem po prostu by zbankrutowało — tłumaczył Daniel Obajtek.

Powiedział też "nie" ewentualnemu opodatkowaniu polskich koncernów paliwowych podatkiem od niespodziewanych zysków. Wyjaśnił, że polskie rafinerie pokrywają tylko ok. 71 proc. popytu na paliwa na rynku polskim. Dlatego ok. 5 mln ton paliw rocznie musi być importowanych, z czego ponad 3,7 mln ton przez inne podmioty niż Orlen i Lotos.

"Gdyby dodatkowo opodatkować polskie podmioty podatkiem od niespodziewanych zysków, to przy tym poziomie importu nie byłyby one w stanie utrzymać udziału w rodzimym rynku" - tłumaczył Obajtek.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM