Liczba przypadków COVID-19 rośnie. Wrócą obostrzenia? Nowy raport Ministerstwa Zdrowia

Gdy liczba zachorowań na koronawirusa COVID-19 zaczęła spadać, straciliśmy czujność. Maseczki nie są już wymagane, testów prawie się nie robi, a ogłoszenia MZ o liczbie chorych już na nikim już nie robią wrażenia. Chorych jednak jest coraz więcej, a ekspert z Centrum Modelowania Matematycznego w rozmowie z Gazeta.pl uważa, że jest ich znacznie więcej niż w raportach Ministerstwa Zdrowia. COVID-19 wraca?

COVID-19 nowy raport Ministerstwa Zdrowia. Ponad 4 tys. chorych

Najnowszy raport dotyczący COVID-19, wydany przez Ministerstwo Zdrowia pokazuje, że w ciągu tygodnia liczba zachorowań wyniosła 4163 przypadki. W tym znalazło się 556 przypadków ponownego zachorowania na tę chorobę.

Dla porównania, w poprzednim tygodniu raport Ministerstwa Zdrowia zawierał informację o 2422 przypadkach. Nastąpił więc wzrost o 70 proc.

Rośnie liczba chorych na COVID-19. Masowe testowanie? Niedzielski: gdy osiągniemy próg

W środę szef resortu zdrowia poinformował na Twitterze, że po raz pierwszy od ponad dwóch miesięcy, dzienna liczba zakażeń przekroczyła tysiąc.

"Hospitalizacje pozostają na poziomie poniżej 400. Mamy do czynienia z rosnącą liczbą zakażeń, która wg prognoz nie stanowi ryzyka dla wydolności systemu opieki zdrowotnej" - zapewnił Adam Niedzielski.

Podczas ostatnich wystąpień minister zdrowia prognozował, że w lipcu każdego dnia 300 tys. Polaków będzie miało kontakt z koronawirusem, jednak bardzo niewiele osób będzie chorowało.  Zdradził też, że ministerstwo nie planuje powrotu do masowych szczepień. W programie "Graffiti" zapowiedział, że resort powróci do testowania dopiero, jeśli liczba hospitalizacji osiągnie prób 5 tys.

Ekspert: Zachorowań na COVID-19 jest 20 razy więcej

Gazeta.pl o liczbie chorych na COVID-19 rozmawiała z dr. Franciszkiem Rakowskim z Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego. Ekspert twierdzi, że jeśli udokumentowanych przypadków jest tysiąc, to znaczy, że faktycznie choruje w danym momencie 18 tys. do 20 tys. osób. To wynika z prostego przełożenia ilości wykonywanych testów. 

- Warto zauważyć, że statystyki zachorowań bazują na wynikach testów wykonanych jedynie w szpitalu bądź POZ, bo tylko te trafiają do oficjalnego rejestru — wyjaśniał ekspert w rozmowie z Gazeta.pl.

Posłuchaj:

DOSTĘP PREMIUM