Komentarze po "niewyraźnym" przemówieniu ministra Kierwińskiego. Poważne zarzuty opozycji
Podczas sobotnich Obchodów Dnia Strażaka z udziałem m.in. prezydenta i marszałka Sejmu jednym z przemawiających był minister Marcin Kierwiński. Trudno momentami było zrozumieć jego wypowiedź. Niektóre zdania, słowa były pozbawione końcówek.
Natychmiast w sieci pojawiły się komentarze zarzucające szefowi MSWiA, że nie był trzeźwy. Janusz Kowalski z Suwerennej Polski napisał "Jeżeli Marcin Kierwiński był pijany natychmiast dziś powinien zostać zdymisjonowany!"
Inni politycy podchodzili do tematu bardziej aluzyjnie jak np. Konrad Berkowicz z Konfederacji: "Panie Ministrze, zapraszam na juwenalia na Miasteczko Studenckie. Na uroczystościach państwowych nie wypada!"
Sam minister tłumaczył potem w rozmowie z mediami, że zawiodła technika i nagłośnienie, a wszystkie zarzuty i komentarze po jego przemowie to podłość. Zapowiedział też, że przejrzy z prawnikami wpisy polityków opozycji i zastanowi się nad wejściem na drogę sądową.