Tusk nie mógł odpuścić. "Największy projekt od czasów Kazimierza Wielkiego"
W środę premier Donald Tusk przestawił szczegóły projektu dotyczące Centralnego Portu Komunikacyjnego. Zapowiedział, że lotnisko w Baranowie powstanie, a początkiem projektu będzie tzw. linia kolejowa Y, łącząca Warszawę z Łodzią, a następnie w okolicy Sieradza rozgałęziająca się w kierunku Poznania i Wrocławia.
- CPK jest największym tematem infrastrukturalnym w Polsce chyba od czasów Kazimierza III Wielkiego - przekonywał w TOK FM Michał Fedorowicz, przewodniczący europejskiego kolektywu analitycznego Res Futura. - Żaden inny temat infrastrukturalny nie generuje takich emocji, zasięgów, debaty i dyskusji - dodał gość 'Wywiadu Politycznego'.
CPK rok temu nie istniał w mediach społecznościowych
Fedorowicz w rozmowie z Karoliną Lewicką podsumowywał mijający miesiąc w polskich mediach społecznościowych.
- Z perspektywy analitycznej, social mediowej do lipca 2023 roku temat CPK praktycznie rzecz biorąc nie istniał w przestrzeni mediów społecznościowych - mówił ekspert. - Pod rządami ministra Marcina Horały została przeprowadzona bardzo dobra kampania promocyjna. Mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością: jedna z najlepszych kampanii promujących infrastrukturalny projekt, jaki III Rzeczpospolita widziała - podkreślił.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
- Ten projekt w kategoriach mapy mentalnej, kodu kulturowego jest doskonale wypozycjonowany. Praktycznie rzecz biorąc, to projekt, który łamie bańki, gdzie można być 'Silnym razem' i być za CPK, można być z lewicy i być za CPK. Projekt, który jest opowiedziany w sposób perfekcyjny. Muszę dodać, że od 16 października, czyli dzień po wyborach, był to temat numer jeden dotyczący niezrealizowanych działań rządu Donalda Tuska.
- Tak naprawdę dzisiaj mentalnie to CPK, tak czy siak, musi gdzieś powstać, ponieważ większość społeczeństwa - i to pokazują sondaże, lajki i zasięgi - tego chce - zakończył Fedorowicz.