"Kwas, las i dym". Teraz polska kuchnia podbije świat?
Dlaczego polska kuchnia jeszcze nie podbiła świata? I czy to się teraz zmieni? - Powinna, ale generalnie jest słabo znana na świecie. Długo się nią nie chwaliliśmy, bo sami nie wierzyliśmy w taką możliwość. Wreszcie dziesiątki lat izolacji i niewielu turystów też zrobiły swoje - mówił w TOK FM prof. Jarosław Dumanowski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
"Kwas, las i dym". Teraz polska kuchnia podbije świat?
Prof. Barbara Mróz-Gorgoń objęła funkcję pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski. Jej powołanie ogłosił premier Donald Tusk 29 lipca. Prof. Mróz-Gorgoń ma być odpowiedzialna za stworzenie strategii budowy i promocji marki narodowej oraz plan jej wdrożenia. Do jego zadań będzie również należało opracowanie księgi "Marki Polska", czyli standardów komunikacyjnych i wizualnych oraz zasad spójnego jej wykorzystywania, a także prowadzenie działań na rzecz zwiększania rozpoznawalności Polski i wzmacniania jej wizerunku w kraju oraz za granicą.
W tym kontekście o to, dlaczego polska kuchnia jeszcze nie podbiła świata pytany był w "Poranku Radia TOK FM" prof. Jarosław Dumanowski z Katedry Metodologii, Dydaktyki i Historii Kultury oraz Instytutu Historii i Archiwistyki Wydział Nauk Historycznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. - Powinna, ale generalnie jest słabo znana na świecie. Długo się nią nie chwaliliśmy, bo sami nie wierzyliśmy w taką możliwość. Wreszcie dziesiątki lat izolacji i niewielu turystów też zrobiły swoje - mówił.
Prof. Dumanowski zastrzegł przy tym, że jeżeli chodzi o polskie potrawy, to nie chodzi tu o genealogię i historię, bo "gdyby tak mówić, to nic nie jest polskie. W końcu ziemniaki są z Ameryki, a chleb z Bliskiego Wschodu". A o to, co "uznajemy za swoje". - Tu nawet nie chodzi o potrawy, a o pewne cechy, styl, wyróżniki. Żartobliwie w filmie o historii kuchni polskiej w XX w. uknuliśmy hasło: kwas, las i dym - dopowiedział w rozmowie z Michałem Tomasikiem.
W praktyce to żurek, bigos, kiszone ogórki, grzyby, czyli "sport maniaczy i miłość narodowa". Dawniej też dziczyzna. - Poza tym uwielbiamy coś wędzonego. Nie tylko kiełbasy, szynki, ale i ryby czy np. owoce, w tym śliwki - podkreślił prof. Dumanowski.
Odsłony kuchni polskiej
W ocenie gościa TOK FM kuchnia polskiej i oparcie na przyrodzie to coś podobnego dla kuchni nordyckiej, która wiele lat temu ogłosiła swój manifest. - My do tego mamy jeszcze historię. Wiele opowieści, które wiążą się potrawami, z ich rodowodem czy z ludźmi, jak w kuchni francuskiej czy włoskiej. Tam też są kulinarni bohaterowie, wynalazcy, wielcy mistrzowie. To też nasz wielki atut - mówił wykładowca Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Quiz: Trudny quiz o wydarzeniach mijającego tygodnia. Sprawdź, czy śledzisz newsy uważnie!
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Najbardziej rozpoznawalna teraz potrawa? W ocenie prof. Dumanowskiego to przede wszystkim pierogi, które "pojawiły się też w kosmosie". Polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski zabrał w czerwcu 2025 roku na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) tradycyjne polskie pierogi z kapustą i grzybami, obok liofilizowanych potraw.
- Ale są też historie związane z kuchnią żydowską. I tak np. w Nowym Jorku jest restauracja koszerna, wegetariańska, polska, co też pokazuje, że odsłony kuchni polskiej mogą być najróżniejsze. Królują tam rzeczy najprostsze dla nas, a dla nich atrakcyjne. Od pierogów, przez barszcz i placki ziemniaczane po karpia po żydowsku, który jest też przecież nasz - podsumował w TOK FM.
Źródło: TOK FM