,
Obserwuj
Polska

Jak się przygotować do kontroli na granicach? Bez tego dokumentu będziesz mieć kłopoty

3 min. czytania
07.07.2025 19:17
Rozpoczęły się kontrole na granicy Polski z Niemcami i Litwą. - Najważniejsze jest to, żeby mieć fizycznie dowód osobisty lub paszport. Nie może być to aplikacja mObywatel, bo ona nie upoważnia do przekroczenia granicy - radzi w TOK FM ppor. Konrad Szwed ze Straży Granicznej.
|
|
fot. Adam Czerne?ko / Adam Czerne?ko/East News
  • Od poniedziałku na granicy z Niemcami i Litwą obowiązują czasowe wyrywkowe kontrole;
  • Jak mówił w TOK FM ppor. Konrad Szwed ze Straży Granicznej; są już pierwsze zatrzymania;
  • A jak się mają do kontroli przygotować osoby, które przekraczają granice w sposób legalny?

Od północy rozpoczęły się tymczasowe kontrole na granicach z Niemcami i Litwą, podczas których funkcjonariusze Straży Granicznej, wspierani przez policję i żołnierzy WOT mogą zatrzymać do wyrywkowej kontroli, wytypowane pojazdy. Według rządu kontrole są konieczne, by zredukować niekontrolowany przepływ migrantów.

Jak mówił w TOK FM ppor. Straży Granicznej Konrad Szwed z Komendy Głównej Straży Granicznej, pograniczycy są w pełnej gotowości. - Skierowaliśmy dodatkowe patrole na granice. Dodatkowo delegowaliśmy dodatkowych funkcjonariuszy na wsparcie. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani - zapewniał w rozmowie z Filipem Kekuszem.

Na przejścia na granicach z Niemcami i Litwą trafili funkcjonariusze SG z innych oddziałów. - Dzisiaj dla nas priorytetem jest tymczasowe przywrócenie kontroli granicznej, skierowanie dodatkowych siły na granicę niemiecką, a przede wszystkim na granicę litewską. Tym bardziej, że właśnie przez szlak Bałtycki podąża nielegalna migracja w głąb Europy - dodał. W tym kontekście zastrzegł, że pogranicznicy są obecni nie tylko na głównych szlakach komunikacyjnych, ale również dodatkowo na drogach leśnych.

Polska wznawia kontrole na granicy. Są pierwsi zatrzymani

Na granicy polsko-niemieckiej kontrole prowadzone są w 52 miejscach, a na granicy z Litwą w 13. W działaniach bierze udział 800 funkcjonariuszy SG, 300 policjantów, 200 żołnierzy żandarmerii i 500 obrony terytorialnej oraz inspekcja transportu drogowego.Jakie są efekty prac? Jak mówił ppor. Konrad Szwed jeszcze chwilę przed wznowieniem kontroli, kiedy patrole były był gotowe, 'ujawnili' obywatela Estonii, który przewoził czterech obywateli Afganistanu. - Czynności cały czas trwają. Badamy tę sytuację, w tym to, czy obywatel Estonii współpracował z innymi i jaki był docelowy szlak migracyjny - dopowiedział.

Dodał, że osoba, wobec której wszczynane jest postępowanie karnie, może zostać poddana dozorowi policji, zakazowi opuszczania kraju lub nawet może być zastosowany wobec niej środek w postaci tymczasowego aresztowania. Wszystko, zastrzegł, zależne jest od tego, co pojawi się w toku postępowania przygotowawczego.

Wracają kontrole na granicach. Burmistrz Gubina: Nie odczuwamy fali uchodźców

'mObywatel nie upoważnia do przekroczenia granicy' 

Kontrole na granicach są kontrolami wyrywkowymi. Skupiają się przede wszystkim na autobusach i samochodach z przyciemnionymi szybami.

- A jaki sposób się mają się do nich przygotować osoby, które przekraczają granice w sposób legalny - dopytywał prowadzący.

- Najważniejsze jest, żeby mieć fizycznie dowód osobisty lub paszport. Nie może być to aplikacja mObywatel, bo ona nie upoważnia do przekroczenia granicy - odpowiedział ppor. Konrad Szwed.

Zastrzegł, że choć z analiz Straży Granicznej wynika, że ruch jest płynny, to samego czasu kontroli nie sposób oszacować. - To mogą być minuty, ale może to być też kilkadziesiąt minut. Nie ma tutaj jednej stałej wartości - skwitował w TOK FM.

Jest apel do premiera o reakcję ws. 'obrońców granic'. 'Ostatni dzwonek, zanim wydarzy się tragedia'

Dotychczas Polska kilkukrotnie czasowo przywracała kontrole na granicach wewnętrznych strefy Schengen, uzasadniając je nasileniem migracji, epidemiami oraz ważnymi wydarzeniami o charakterze międzynarodowym. Tak było np. podczas współorganizowanych przez Polskę piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 r. i w czasie pandemii Covid-19.