Orban zmienia front? "Miękiszon, jak się okazało"
Premier Węgier Viktor Orban podczas unijnego szczytu w Brukseli zawetował przyjęcie nowego wsparcia budżetowego UE dla Ukrainy w wysokości 50 miliardów euro. Wcześniej Orban ugiął się jednak, jeśli chodzi o rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z Ukrainą. Przed rozpoczęciem szczytu deklarował, że jego kraj podtrzymuje swój sprzeciw w tej sprawie. Ostatecznie po spotkaniu z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem wstrzymał się od głosu. Przed głosowaniem Orban wyszedł z sali.
- Victor Orban mięknie. Miękiszon, jak się okazało - śmiała się w "Pierwszym Śniadaniu w TOK-u" prof. Renata Mieńkowska-Norkiene, politolożka i europeistka z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW.
Ekspertka oceniła jednak, że niestety 'jest to szantażysta i to takiej pierwszej próby'. Przypomnijmy, że Orban w zamian za brak weta uzyskał odblokowanie unijnych środków dla Węgier - ponad 10 mld euro.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
"Orban to taki trochę Donald Tusk"
Jak zauważył prowadzący audycję Piotr Maślak, w Polsce Orban często jest porównywany do Jarosława Kaczyńskiego. - A to jest przeciwieństwo. Victor Orban jeśli chodzi o typ osobowości, wykształcenie, poruszanie się po europejskich salonach, to jest taki trochę Donald Tusk. Tylko światopoglądowo po tej innej stronie - podkreślił dziennikarz TOK FM.
Z tą opinią zgodziła się prof. Mieńkowska-Norkiene. - Donald Tusk nawet go docenił wczoraj, że jest to gracz bardzo pragmatyczny. I sam Tusk dodał, że to komplement - relacjonowała. - Ja nie wiem, czy to jest komplement. Chciałabym, żeby polityka była uprawiana jednak inaczej - zastrzegła.
W ocenie politolożki Orban prędzej czy później ugnie się więc także jeśli chodzi o środki finansowe dla Ukrainy. - To jest bardziej kwestia czasu niż tego czy - podsumowała prof. Mieńkowska-Norkiene.
Sytuacja Ukrainy 'na pograniczu dramatu'. 'Bez tych pieniędzy nie ma najmniejszych szans'