advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

Putin dostał "wielki prezent" i robi z niego "dobry użytek". "Świetne wystawienie piłki"

2 min. czytania
09.02.2024 16:57
Wojciech Konończuk nie ma wątpliwości, że Tucker Carlson, przeprowadzając wywiad z Władimirem Putinem, wyświadczył prezydentowi Rosji wielką przysługę. - Ta narracja dociera do milionów odbiorców amerykańskich, ale i rosyjskiego społeczeństwa. (...) Byłoby dziwne, gdyby Putin tego nie wykorzystał - mówił w TOK FM dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.
|
|
fot. GAVRIIL GRIGOROV / AFP

Władimir Putin udzielił wywiadu byłemu prezenterowi stacji Fox News Tuckerowi Carlsonowi, który nie krył nigdy sympatii dla rosyjskiego prezydenta. Z ust Putina mogliśmy usłyszeć m.in. że Rosja nie jest zainteresowana inwazją na 'Polskę, Łotwę czy gdziekolwiek indziej', chyba że któryś z tych krajów by ją zaatakował. Putin powtarzał też dobrze znane tezy, że Ukraina to sztucznie stworzone państwo, mówił też o "denazyfikacji" Ukrainy.

W ocenie Wojciecha Konończuka Tuckera Carlsona należy postrzegać bardziej jako komentatora politycznego niż dziennikarza. A jego wywiad z Putinem jako wydarzenie bardziej polityczne niż dziennikarskie. Przede wszystkim jednak - jak podkreślił gość TOK FM - rozmowa z prezydentem Rosji jest "wielkim prezentem dla Kremla".

- Kreml stracił dużą część swoich wpływów, jeżeli chodzi o przestrzeń medialną na Zachodzie, a tutaj dostał od Carlsona taki, zupełnie niezasłużony, podarek - skomentował dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich w "Światopodglądzie" Agnieszki Lichnerowicz.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Kreml już "dyskontuje" wywiad z Carlsonem. "Promocja jest świetna"

Wywiad Carlsona szybko został wykorzystany przez kremlowską propagandę. - Kreml już go dyskontuje zarówno wewnętrznie, jak i w polityce zagranicznej. Ta narracja dociera do milionów odbiorców amerykańskich, ale i rosyjskiego społeczeństwa. Bo taka ważna postać amerykańskiego politycznego, życia rozmawia z prezydentem Rosji, to także jest formą legitymizacji Putina. Promocja jest rzeczywiście świetna, Kreml zrobił z tego prezentu dobry użytek - ocenił ekspert.

Gość TOK FM zwrócił też uwagę, że rosyjski prezydent w rozmowie z Carlsonem "nie powiedział niczego, czego byśmy nie wiedzieli". Ale przecież nie taki był cel wtorkowej rozmowy.

- Putin mówi językiem, który ma trafić do amerykańskiego wyborcy, nie specjalisty i który ma pokazać, jaka jest narracja rosyjska w tej wojnie, jakie są rzekome racje rosyjskie. To, że Putin jasno mówi: "To wy Ameryka i NATO jesteście winni" - zrzucając z siebie odpowiedzialność za to, co dzieje się przez ostatnie prawie dwa lata - to świetne wystawienie piłki. Byłoby dziwne, gdyby Putin tego nie wykorzystał - podsumował dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.

Putinowi wyrasta rywal? 'Na Kremlu stwierdzili, że to może być fajne'