Szef klubu PO dostał przesyłki z nabojami i pogróżkami

Przesyłki z ostrymi nabojami i list z pogróżkami - to poczta, która dotarła do szefa klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Rafała Grupińskiego. Sprawą zajmuje się już policja.

Przesyłki były dwie - jedna trafiła do wielkopolskiego biura regionalnego Platformy Obywatelskiej już wiosną, kolejna kilkanaście dni temu (Grupiński jest też szefem wielkopolskiej PO). Groźby w liście były skierowane zarówno do posła, jak i do premiera Donalda Tuska. Rafał Grupiński - w rozmowie z TOK FM - nie chciał komentować sprawy. Powiedział jedynie, że to nie jest zwykły anonim, który można by zignorować.

Prawdopodobnie niedługo poseł zamieści na stronie wielkopolskiej Platformy specjalne oświadczenie w związku z pogróżkami. Z kolei - według TOK FM - policja przesłuchuje potencjalnie podejrzane osoby, będzie też robić badania daktyloskopijne, a oprócz tego balistyczne nabojów, które przysłano do biura PO. Pierwsze o przesyłce do posła poinformowało Radio Zet.

Jako pierwszy o pogróżkach poinformował "Głos Wielkopolski".

DOSTĘP PREMIUM