,
Obserwuj
Polityka

Chaos w TK. Kto przyjdzie na spotkanie z Nawrockim? "Nie podlega konsultacji"

2 min. czytania
31.10.2026 10:39

Politycy koalicji rządzącej odpowiadają na wezwanie prezydenta, który chce zwołać konsultacje w sprawie sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki
fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl

Chaos w TK. Kto przyjdzie na spotkanie z Nawrockim? "Nie podlega konsultacji"

Prezydent Karol Nawrocki - nad ranem - po opuszczeniu gmachu trybunału ogłosił, że domaga się pilnych konsultacji sił parlamentarnych. Jak napisał w oświadczeniu "tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa". 

O ewentualnym udziale w spotkaniu, do którego ma dojść jeszcze dziś, Dominika Wielowiejska w programie "Wyboru w TOK-u" pytała przedstawicieli obozu rządzącego. 

- Konstytucja nie podlega konsultacji. Pan prezydent musi stosować Konstytucję, nie prowadzić konsultacje - skomentował Grzegorz Napieralski z Koalicji Obywatelskiej. 

Co z pozostałymi ugrupowaniami? 

- Praworządność, rola Trybunału Konstytucyjnego w państwie polskim, nie podlega negocjacjom. Nie wiem, o czym mielibyśmy z panem prezydentem rozmawiać. O tym, że przyjechał w nocy, żeby się przepychać w budynku Trybunału Konstytucyjnego? Nie ma przestrzeni do rozmowy z panem prezydentem - odpowiedział Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, Nowa Lewica. 

 Adam Nowak, wiceminister rolnictwa, Polskie Stronnictwo Ludowe, zastrzegł z kolei, że decyzja w tej kwestii nie została jeszcze podjęta - zapadnie podczas posiedzenia kierownictwa partii. 

- Warunkujemy udział w tego typu spotkaniu, chociażby od tego, czy zaproszone zostaną wszystkie siły polityczne, bo jeśli robimy konsultacje, to one muszą być w szerokim środowisku - zastrzegł. 

Na uwagę prowadzącej, że PSL może stanąć przed dylematem: może i wszystkie siły będą zaproszone, ale nie wszystkie przyjmą zaproszenie, odpowiedział krótko: "Trzeba wyjaśnić to, co się działo przez długie miesiące". Wskazał w tym kontekście na "nieprzyjmowania ślubowania od prawidłowo wybranych sędziów". - Nieobecni  głosu nie mają, ale z drugiej strony jeśli to mają być rzetelne konsultacje, to muszą w nich uczestniczyć przedstawiciele wszystkich środowisk. Taka jest rola prezydenta, żeby łączyć a nie dzielić - dopowiedział. 

Także dla  Andrzej Szeptycki, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, Polska 2050, przyznał, że to "kwestia, nad którą musi się pochylić zarząd". 

Udział w spotkaniu u Karola Nawrockiego deklarują przedstawiciele Konfederacji i PiS-u. 

- Mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją po '89 roku i Prawo i Sprawiedliwość oczywiście, że weźmie udział w konsultacjach, jeżeli takie będą zorganizowane - skwitował w TOK FM Tobiasz Bocheński, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, europoseł. 

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca