Tusk łaje posłów PO, którzy chcą zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej

- Ten projekt moim zdaniem nie służy dobrze polskiej matce i polskiemu dziecku - powiedział premier Donald Tusk, komentując decyzję posłów PO, którzy głosowali za zaostrzeniem ustawy antyaborcyjnej.

Tusk w swoim wystąpieniu mówił o chęci zapewnienia bezpieczeństwa rodzinie i postawił nacisk na budowę nowych żłobków i przedszkoli oraz przyznanie rocznego urlopu macierzyńskiego.

"Pomóżcie, a nie straszcie więzieniem"

- W 2015 r. problem opieki nad dzieckiem powinniśmy skutecznie rozwiązać - mówił. - Liczę na poparcie Wysokiej Izby, zwłaszcza tych, którzy zaangażowali się tak mocno w zaostrzanie ustawy antyaborcyjnej. Chcecie, aby kobiety w Polsce w poczuciu bezpieczeństwa rodziły dzieci, to pomóżcie nam, aby ten program zrealizować, a nie straszcie więzieniem - dodał.

Tusk zaznaczył, że jest przekonany, iż pozytywny program skierowany do matek i rodzin - w którym "matka nie będzie musiała wybierać: albo urodzę dziecko, albo będę miała pracę; czy też: albo urodzę dziecko i stracę środki do życia, albo będę decydowała się nawet na najbardziej dramatyczne decyzje" - sprawi, że "znikną upiory wojny aborcyjnej" także z dyskusji sejmowych.

- Słowa te szczególnie gorąco dedykuję koleżankom i kolegom z PO, którzy podjęli kilkadziesiąt godzin temu decyzję ws. ustawy antyaborcyjnej, która w mojej ocenie nie służy dobrze polskiej matce i polskiemu dziecku - powiedział. - Chciałbym, żeby polskich dzieci rodziło się jak najwięcej i żeby jak najwięcej polskich kobiet czuło się bezpiecznie, gdy się matkami staną.

40 posłów PO zagłosowało za skierowaniem do dalszych prac w Sejmie projektu ustawy autorstwa Solidarnej Polski zaostrzającego przepisy dotyczące aborcji i wprowadzającego zakaz przerywania ciąży w przypadkach, gdy występuje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

DOSTĘP PREMIUM