Biedroń o deptaniu brudnych pieluch: "Wolę to niż Smoleńsk i inne głupoty"

- Nikogo nie obraziłem, dobrze się bawiłem - tak poseł Robert Biedroń komentuje swój kontrowersyjny występ w telewizji. Poseł na Sejm z Ruchu Palikota w programie satyrycznym wchodził gołymi stopami w różnego rodzaju nieczystości, śpiewając przy tym piosenkę Britney Spears ?Oops, I did it again?.

- Czułem się bardzo dobrze. Uważam, że lepiej dobrze się bawić, to był program satyryczny, niż zajmować się Smoleńskiem i innymi głupotami - mówi poseł Biedroń. Nie ma sobie nic do zarzucenia: - Mam nadzieję, że państwo też macie dobry humor i potraficie dobrze się bawić. Nikogo nie uraziłem, nikogo nie obraziłem. Bardzo dobrze się bawiłem i będę kontynuował tego typu zabawy - uważa poseł.

Podobnie uważają partyjni koledzy posła Biedronia .

Zobacz kontrowersyjny występ posła Ruchu Palikota:

 

Czy to zachowanie narusza godność posła? - Poseł jest w takim ugrupowaniu, które z godnością ma kłopoty. Ale cóż, jeżeli oni są niepoważni, myślę, że wyborcy będą ich niepoważnie traktowali - mówi Mariusz Błaszczak z Prawa i Sprawiedliwości.

DOSTĘP PREMIUM