Za odrzuceniem "lex Kaczyński" głosowali wiceministrowie z Solidarnej Polski. Co zrobili Ziobro i Kukiz?

PiS przegrało prestiżowe głosowanie ws. ustawy covidowej, zwanej "lex Kaczyński". Projektu nie poparła spora grupa członków klubu PiS. Wśród nich osoby z ważnymi stanowiskami w ministerstwach.

Sejm odrzucił projekt posłów PiS, nazwany "lex Kaczyński". Wcześniej za odrzuceniem ustawy opowiedziała się większość członków sejmowej komisji zdrowia.

Podczas głosowania w Sejmie ustawy nie poparli nie tylko znani przeciwnicy obostrzeń, jak Anna Maria Siarkowska (PiS) i Janusz Kowalski (Solidarna Polska), ale także wiceministrowie z resortu sprawiedliwości oraz środowiska, czyli Sebastian kaleta i Jacek Ozdoba. W sumie tak, jak opozycja, zagłosowało 24 członków klubu PiS.

Od głosu wstrzymała się jeszcze liczniejsza grupa - 37 posłanek i posłów. To m.in. Jadwiga Emilewicz, Marcin Warchoł i Michał Woś z Ministerstwa Sprawiedliwości, Kacper Płażyński, Krzysztof Czarnecki oraz Arkadiusz Czartoryski, którego powrót do PiS kilka miesięcy temu prezes Kaczyński przedstawił, jako wielkie wzmocnienie.

Sejm odrzucił - także głosami PiS - ustawę zwaną 'lex Kaczyński'.Sejm odrzucił - także głosami PiS - ustawę zwaną 'lex Kaczyński'. Źródło: www.sejm.gov.pl

W głosowaniu nie wziął udziału m.in. min. Zbigniew Ziobro.

Do odrzucenia projektu, pod którym podpisali się m.in. Jarosław Kaczyński i Ryszard Terlecki, przyczynili się też politycy Kukiz'15, którzy nie raz wspierali rząd. Paweł Kukiz, Stanisław Tyszka, Jarosław Sachajko i Stanisław Żuk zgodnie zagłosowali za odrzuceniem.

DOSTĘP PREMIUM