,
Obserwuj
Polityka

Prezydent odblokuje unijne miliardy? Wątpią nawet wyborcy Andrzeja Dudy [SONDAŻ]

PAP
2 min. czytania
14.02.2022 07:30
Większość ankietowanych nie wierzy, że prezydencki projekt ustawy o Sądzie Najwyższym przyczyni się do odblokowania Polsce środków z Krajowego Planu Odbudowy - wynika z sondażu United Surveys dla "DGP" i RMF FM.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

"Dziennik Gazeta Prawna" wskazuje w poniedziałkowym wydaniu, że w taki scenariusz powątpiewa nieco ponad 50 proc. respondentów. Przeciwnego zdania jest 31,5 proc., a niemal co piąty ankietowany nie ma wyrobionego zdania w tej sprawie.

Sceptykami – jak zauważa "GDP" - są nawet osoby, które w pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2020 r. oddały głos na Andrzeja Dudę. W tej grupie 52 proc. uważa, że inicjatywa prezydencka nie odblokuje unijnych pieniędzy. Co ciekawe, grupa ta jest proporcjonalnie niewiele mniejsza niż wyborców Rafała Trzaskowskiego (59 proc. nie wierzy w przełamanie klinczu w sprawie KPO za sprawą prezydenckiego projektu).

Wyniki sondażu nie pokrywają się więc z oczekiwaniami Pałacu Prezydenckiego - ocenia "Dziennik Gazeta Prawna" i cytuje słowa Andrzej Dudy, który podczas prezentacji projektu mówił: 'Ręka wyciągnięta z tym projektem do posłów ma dać rządowi narzędzie do zakończenia sporu z Komisją Europejską i odblokowania KPO, bo jesteśmy w trudnej sytuacji międzynarodowej'.

Gazeta zaznacza, że brak wiary w skuteczność prezydenckiej inicjatywy na gruncie naszych relacji z UE może wynikać nie tyle z zawartości projektu, ile ze świadomości respondentów co do tego, jak projekt został przyjęty w samym obozie rządzącym. A tam – jak wskazuje "DGP" - recenzje nie są przychylne.

'Ziobryści otwarcie zadeklarowali, że w obecnej formie projektu Andrzeja Dudy nie poprą. (…) Także w PiS nie było ciepłego przyjęcia, bo przedstawiciele partii Jarosława Kaczyńskiego przypominają, że trwają prace nad rządowym projektem' – wskazała gazeta. Jej rozmówca mówi, że głos prezydenta w dyskusji nad reformą SN trzeba będzie uwzględnić, choćby po to, by na późniejszym etapie uniknąć weta ze strony głowy państwa. Dlatego, jak podaje "DGP", powołując się na rozmówcę, realny jest scenariusz, w którym w toku prac parlamentarnych oba projekty, czyli prezydencki i rządowy zostałyby połączone w jeden.

Jaki: Wstydzę się, że głosowałem na Dudę. Europoseł krytykuje prezydencki projekt o SN i sugeruje zdradę