Ile zarabia nauczyciel? Wiceminister Piontkowski przeprasza. "Omyłkowo powiedziałem netto"

Mówiąc w radiu o średnim wynagrodzeniu nauczyciela dyplomowanego, omyłkowo wskazałem, że to kwota netto, a nie brutto - przekazał wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski. Za przejęzyczenie przeprosił słuchaczy i wszystkich zainteresowanych.

"Wczoraj w Sygnałach Dnia @RadiowaJedynka podając kwotę 6,8 tys. zł średniego wynagrodzenia nauczyciela dyplomowanego omyłkowo wskazałem, że jest to kwota netto, a nie brutto. Przepraszam za przejęzyczenie słuchaczy i wszystkich zainteresowanych" – napisał Piontkowski w czwartek na Twitterze.

Wiceminister edukacji i nauki w środę w Programie I Polskiego Radia zapytany został m.in. o to, ile zarabia nauczyciel polonista pracujący w szkole podstawowej, mający 10-letni staż pracy.

- Jeżeli jest to stopień nauczyciela dyplomowanego, czyli najwyższy stopień awansu zawodowego jego wynagrodzenie średnie z wszystkimi dodatkami to jest przeciętnie około 6 tys. 800 czy 900 zł – odpowiedział Piontkowski. Dopytywany, "czy to jest na rękę, czy brutto" powiedział: "to jest oczywiście na rękę, ale to jest łącznie z dodatkami, jeżeli ma wychowawstwo, za staż pracy, jeżeli ma nadgodziny, to jego wynagrodzenie może być zdecydowanie wyższe".

Wiceminister pytany był także, jakie wynagrodzenie otrzyma nauczyciel rozpoczynający pracę w zawodzie, np. polonistka. - W tej chwili rozpoczynający pracę nieco ponad 4 tys. zł – odpowiedział. - Oczywiście nie jest to dużo, natomiast ten zawód daje pewną perspektywę awansu także finansowego, no i ma pewne zalety, o których wszyscy mówią: chociażby dwumiesięczne wakacje, to jest w porównaniu z innymi pracownikami nieco dłuższy okres – dodał Piontkowski.

"Chcę zwrócić uwagę opinii publicznej na kłamstwa wiceministra"

Słowami wiceministra Piontkowskiego, jakie padły w środę w Polskim Radiu, oburzeni byli liderzy Związku Nauczycielstwa Polskiego.  - Chcę zwrócić uwagę opinii publicznej na kłamstwa wiceministra edukacji Dariusza Piontkowskiego. Wczoraj mówił rzeczy, które mnie wprowadziły w osłupienie. Że nauczyciel początkujący będzie od 1 września otrzymywał na rękę przeszło 4400 zł, podczas gdy w rzeczywistości dostanie 3424 zł brutto. To jest coś niebywałego! Minister manipuluje danymi. Nie ma miejsca na takie osoby w resorcie edukacji – ocenił w TOK FM wiceszef ZNP Krzysztof Baszczyński.

Sławomir Broniarz w TVN24 ocenił, że historyk (takie wykształcenie ma wiceminister Piontkowski) "może mieć problemy z rozróżnieniem kwoty brutto i netto, ale taka konfabulacja nie przystoi wiceministrowi ani nauczycielowi".

Posłuchaj:

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM