,
Obserwuj
Polityka

Wybory kopertowe. Tak Kaczyński łamał posłów Gowina. "Jeden zwymiotował"

oprac. UA tokfm.pl
3 min. czytania
30.08.2023 06:28
Jarosław Kaczyński nie uznaje partnerstwa w polityce - mówił w TOK FM Kamil Dziubka, autor książki pt. "Kulisy PiS". Jak dodał, "żeby przy nim być, trzeba albo dać się złamać, albo być po jego stronie". Dziennikarz wskazał przy tym, że prezes PiS ma wybitną słabość do prezesa Orlenu Daniela Obajtka, którego traktuje niemal jak syna.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Kamil Dziubka przeprowadził 42 rozmowy z ludźmi związanymi z rządzącą prawicą. Efektem tych rozmów jest książka pt. 'Kulisy PiS'. Dziennikarz Onetu rozmawiał z osobami działającymi w obozie władzy po 2015 roku. W programie 'Wywiad Polityczny' w TOK FM autor książki zdradził, jaką władzę ma Jarosław Kaczyński i jak trzyma innych polityków w szachu.

Okazuje się jednak, że 'ten uważany za wybitnego stratega, o którym mówi się, że myśli o 10 ruchach do przodu', wpada w panikę i kieruje się emocjami. - A im jest starszy, tym częściej tym emocjom ulega. Ulega też podszeptom różnych ludzi - relacjonował Dziubka. Jak wskazał, prezes ma także pewien kompleks. - Kilka osób mi powiedziało, że Kaczyński ma kompleks na punkcie tego, jaką partią jest PiS, jacy ludzie są wokół niego i do jakiej grupy wyborców jego partia się odwołuje - mówił Dziubka. Chodzi o to, że jest partią ludową. - Stąd słabość prezesa do profesorów - prof. Legutko czy prof. Krasnodębskiego. To oni są głównymi doradcami Kaczyńskiego w sprawach zagranicznych. Co na przestrzeni ostatnich lat źle się kończyło, ale prezes nie daje sobie przemówić do rozsądku w tym względzie i pewnie to się już nie zmieni – ujawniał autor książki 'Kulisy PiS'.

Co PiS zrobi z komisjami śledczymi? 'Sasin będzie mógł odkłamać', kto podpisywał kwity

'Jeden z kolegów po takiej rozmowie zwymiotował'

Dziennikarz Onetu w swojej książce kolejne rozdziały poświęca aferom, którymi żyła Polska, jak np. blokada mównicy w Sejmie przez opozycję czy wybory kopertowe, które zablokował ówczesny lider Porozumienia Jarosław Gowin. Jeden z rozmówców Kamila Dziubki, a wtedy współpracownik partii Porozumienie, opowiadał, że 'wtedy wydzwaniała Nowogrodzka i zapraszała na rozmowę z Kaczyńskim'. 'Jeden z kolegów po takiej rozmowie zwymiotował. Oferta była prosta. Zostajesz z PiS, to będziesz żył, jak będziesz przeciwko wyborom kopertowym, to nie żyjesz' - przytaczała fragment książki Karolina Lewicka. – Oczywiście 'nie żyjesz' w sensie politycznym, ale to pokazuje mafijną mentalność – komentowała prowadząca.

– Z pewnością tak. Zresztą ten człowiek opisany w książce, dał się złamać. Później zajął dość ważne stanowisko – zdradzał kulisy kuchni politycznej autor książki. Dziubka zauważył, że Jarosław Kaczyński nie uznaje partnerstwa w polityce, bo żeby przy nim być, trzeba albo dać się złamać, albo być po jego stronie – opowiadał.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Kaczyński traktuje go jak syna

Jak przyznawał Dziubka, sam był zaskoczony, z jaką szczerością ludzie związani z obozem władzy mówili o swoich współpracownikach i liderach, nie szczędząc często gorzkich słów. Z tej litanii wzajemnych oskarżeń i zarzutów wyłamuje się jedna prominentna postać - prezes Orlenu Daniel Obajtek.

 - Wydawało mi się, że Obajtek jest takim trochę chłopkiem-roztropkiem, współczesnym Dyzmą. A ludzie, którzy go znają, mówią o nim, że ma niesamowity talent do tworzenia relacji, że to człowiek niezwykle uroczy. Idealnie skrojony pod profil Jarosława Kaczyńskiego, który bardzo go lubi, a podobno wręcz uwielbia. Niektórzy mówią, że łączy ich wręcz relacja ojcowsko-synowska – zdradzał gość Karoliny Lewickiej. Przypomniał także, że mówiło się, że do Orlenu po to, żeby kontrolować Obajtka, została wysłana Janina Goss. - I Janina Goss też już go kocha - śmiał się Dziubka.

- To było chyba największe zaskoczenie podczas pracy nad tą książką. Zmienił mi się zupełnie wizerunek Daniela Obajtka - podsumował gość Karoliny Lewickiej.

'Nikt nam nic nie mówi, załoga jest przerażona'. Obajtek przyjechał do Puław ratować PiS?