"Do Kaczyńskiego dotarło, że został oszukany". Kamiński zdradza, co powiedział mu "ważny polityk PiS"
"Zachowywał się jak ostatni lump" - ocenił w poniedziałek Donalda Tuska prezes PiS Jarosław Kaczyński. W ostatnich wypowiedziach prezesa PiS nie zabrakło też odniesień do naszych zachodnich sąsiadów - w kontekście Tuska padły słowa o "człowieku Niemiec" i "niemieckim chamstwie".
W ocenie Michała Kamińskiego z wypowiedzi Kaczyńskiego takich jak powyżej bije przede wszystkim "rozczarowanie" i "wściekłość". A te emocje towarzyszą prezesowi, ponieważ czuje się oszukany. - Dotarło do niego, że został oszukany przez swoje otoczenie polityczne w czasie kampanii wyborczej - przekonywał wicemarszałek Senatu, senator Unii Europejskich Demokratów oraz członek klubu senackiego Trzecia Droga w "Wywiadzie politycznym".
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Świadczą o tym - zdaniem Kamińskiego - słowa, które w poniedziałek usłyszał w rozmowie z "jednym z ważnych polityków PiS". - Powiedział mi: "Jeszcze będziecie nam dziękować, że był oszukiwany, bo to oznacza, że do ostatniej chwili wierzył, że jednak władzę będzie miał i w związku z tym nie zrobił różnych rzeczy" - ujawnił polityk w rozmowie z Karoliną Lewicką.
"Narodowe pojednanie uzależniamy od wcześniejszego rozliczenia"
W rozmowie w TOK FM pojawił się również wątek rozliczenia ośmiu lat rządów Prawa i Sprawiedliwości. W piątek w południe liderzy czterech partii - Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polski 2050 oraz Nowej Lewicy - w obecności dziennikarzy i kamer podpisali umowę koalicyjną, w której jeden rozdział jest w całości poświęcony właśnie rozliczeniom.
Mają one dotyczyć najważniejszych polityków PiS, wśród których wymienia się prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, świeżo desygnowanego premiera Mateusza Morawieckiego oraz byłą szefową rządu Beatę Szydło.
Zdaniem Michała Kamińskiego politycy PiS w nowym rządzie nie powinni liczyć na żadne ważne stanowiska. - Muszą być objęci embargiem zajmowania stanowisk z uwagi na to, że gwałcili polską demokrację i obyczaj parlamentarny, czyniąc to bezwstydnie i arogancko, chełpiąc się tym (...). W Trzeciej Drodze narodowe pojednanie uzależniamy od wcześniejszego rozliczenia. Będę rozliczał i do rozliczania poprzednich rządów mojego głosu nie zabraknie - oświadczył w TOK FM.