advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Pomylił się Hołownia, Sawicki, Trzaskowski. Problem z "Kończ waść, wstydu oszczędź"

2 min. czytania
24.11.2023 19:38
"Kończ waść, wstydu oszczędź" - ten cytat z "Potopu" Henryka Sienkiewicza pojawia się bardzo często w wypowiedziach polityków. Ostatnio najczęściej kierowany jest do Mateusza Morawieckiego, który usilnie szuka koalicjantów do swojego nowego rządu. Sęk w tym, że słowa Andrzeja Kmicica przywoływane są w niewłaściwym kontekście.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

- Dla premiera Morawieckiego mam tylko jedną radę: kończ waść, wstydu oszczędź - stwierdził nieco ponad dwa tygodnie temu Rafał Trzaskowski. Prezydent Warszawy komentował podejmowane przez Mateusza Morawieckiego próby sformowania nowego rządu. To właśnie politykowi PiS prezydent Andrzej Duda powierzył tę misję w pierwszym konstytucyjnym kroku. Z Morawieckim jednak o utworzeniu rządu nie chcą rozmawiać żadne siły parlamentarne. Stąd stwierdzenie Trzaskowskiego, który ocenił, że premier nie ma żadnych szans na sformowanie gabinetu. 

Do tego samego cytatu odwołał się Marek Sawicki. Marszałek senior i polityk PSL komentował w rozmowie z dziennikarzami zaproszenie, jakie jego klub parlamentarny otrzymał od premiera Morawieckiego.  - Jestem zaskoczony, bo wielokrotnie publicznie mówiłem panu premierowi, że niepotrzebnie odgrywa tę komedię, niepotrzebnie bawi się w tę farsę, niepotrzebnie przedłuża agonię tego rządu - powiedział. - Panie premierze, przedszkole się skończyło. Panie premierze, 'Kończ waść, wstydu oszczędź' - dodał.

Wreszcie tymi samymi słowy do Mateusza Morawieckiego zwrócił się w piątek Szymon Hołownia. - Drogi panie premierze Mateuszu Morawiecki, z którym mam nadzieję spotkać się w przyszłym tygodniu, chciałoby się powiedzieć: 'kończ waść, wstydu oszczędź'. Ale zdaje się, że nie znajdę w panu specjalnie chłonnego adresata tych słów - mówił w czasie konferencji prasowej w Białymstoku. 

"Kończ waść..." i jest problem

We wszystkich tych sytuacjach pochodzący z 'Potopu' cytat został użyty w niewłaściwy sposób. Wypowiadający słowa, które w powieści Henryka Sienkiewicza wygłosił Andrzej Kmicic, apelowali do adresata, by przestał się ośmieszać i oszczędził sobie wstydu. Ale nie o to chodziło w oryginalnym tekście.

Słowa 'Kończ waść, wstydu oszczędź' padają w czasie pojedynku między Kmicicem a Michałem Wołodyjowskim. Butny Kmicic na początku zdecydowanie nie docenił umiejętności rywala, który bez większego wysiłku wytrącał mu szablę z ręki. Gdy Kmicic wiedział już, że nie ma szans z Wołodyjowskim, a ten ośmiesza go w oczach obserwujących potyczkę, zwrócił się do rywala, by zadał ostateczny cios i zakończył pojedynek. Wołodyjowski odpycha wtedy Kmicica i zadaje mu cios w głowę, po którym raniony pada na ziemię.

By wyjaśnić dokładne przesłanie słów Kmicica, należałoby je lekko przeredagować: Kończ waść, oszczędź mi wstydu.