,
Obserwuj
Polityka

TVP płaci byłemu prezesowi. Kwota robi wrażenie

2 min. czytania
21.03.2024 14:04
Były prezes TVP Mateusz Matyszkowicz co miesiąc otrzymuje od nowych władz Telewizji Polskiej kilkadziesiąt tysięcy złotych - informuje portal Gazeta.pl. Wszystko przez zakaz konkurencji, który obowiązuje Matyszkowicza do połowy roku.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

27 grudnia 2023 roku - decyzją ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza - media publiczne, w tym Telewizja Polska, zostały postawione w stan likwidacji. Wcześniej - 19 grudnia minister odwołał dotychczasowych członków rady nadzorczej TVP, w tym Mateusza Matyszkowicza, który rok wcześniej zastąpił na stanowisku prezesa Jacka Kurskiego.

Co warto podkreślić, Matyszkowicz złożył rezygnację 24 grudnia, ale nie na ręce nowych władz TVP, a ich poprzedników - nominatów Prawa i Sprawiedliwości. Póki co sąd rejestrowy odmawia wpisania likwidatora do KRS, co oznacza, że według sądu rejestrowego Matyszkowicz wciąż jest prezesem TVP. A jako że zwolnionego prezesa obowiązuje półroczny zakaz konkurencji, nowe władze telewizja są zobowiązane z tego tytułu wypłacać mu odszkodowanie.

Maciej Świrski się doigra? 'Działania się toczą'. Chodzi o 40 mln złotych

"Zakaz konkurencji obowiązuje pana Mateusza Matyszkowicza przez okres 6 miesięcy, czyli od dnia 20 grudnia 2023 do 19 czerwca 2024 r. - informuje nas w piśmie TVP. Do tej pory przelano dwie miesięczne raty odszkodowania - każda w wysokości 30 826,46 zł brutto.

Łącznie przez pół roku ma to być 184 958,76 zł. - Powyższe kwoty wyliczone są na podstawie stałego wynagrodzenia miesięcznego, nie obejmują wynagrodzenia zmiennego"- poinformowało dziennikarzy portalu Gazeta.pl centrum informacyjne TVP.

Od 20 grudnia 2023 roku funkcję prezesa telewizji publicznej pełni Tomasz Sygut.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>