Ziobro "przerwał leczenie". Pierwszy raz od dawna wystąpił przed kamerami
We wtorek rano Prokuratura Krajowa poinformowała, że w różnych miejscach kraju na polecenie prokuratorów badających wykorzystanie środków z Funduszu Sprawiedliwości odbyły się przeszukania. Wcześniej europoseł Patryk Jaki napisał na X, że przeszukiwany jest dom b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Później rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował, że funkcjonariusze ABW w całym kraju realizują czynności zatrzymania osób i przeszukują kilkadziesiąt miejsc, m.in. siedziby podmiotów gospodarczych, a zatrzymani zostaną przekazani do dyspozycji prokuratury.
We wtorek wieczorem Zbigniew Ziobro wyszedł do dziennikarzy, którzy czekali przed jego domem. Były minister od wielu tygodni leczy się onkologicznie i praktycznie wycofał się z życia publicznego. - Przerywałem aktualnie terapię po operacji, żeby tu do państwa dzisiaj z daleka przyjechać - powiedział Ziobro na specjalnej konferencji.
Były minister sprawiedliwości stwierdził, że działania służb to "realizacja politycznego zamówienia Tuska i Bodnara". -Po drugie, w ramach tej bezprawnej operacji w sposób rażący złamano moje prawa jako osoby, która jest właścicielem budynku, w którym dokonuje się przeszukania - ocenił Ziobro.
- Jest to spektakl bandytyzmu i bezprawia, za które kiedyś określone osoby poniosą odpowiedzialność - podsumował były minister sprawiedliwości.
Afera Funduszu Sprawiedliwości
We wtorek na polecenie prokuratorów badających wykorzystanie środków z Funduszu Sprawiedliwości w różnych miejscach kraju odbyły się przeszukania, m.in. domu b. szefa MS Zbigniewa Ziobry. Rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował, że podczas wtorkowych działań służb zatrzymano trzech urzędników z Ministerstwa Sprawiedliwości zajmujących się Funduszem Sprawiedliwości oraz jedną osobę, która jest jego beneficjentem. Popołudniu okazało się, że zatrzymano kolejną osobę, a dwie usłyszały zarzuty.
Posłuchaj podcastu!