advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

KO podzielona ws. aborcji? Dziennikarka zdradziła, co usłyszała na sejmowym korytarzu

Anna Siek
3 min. czytania
11.04.2024 20:45
Okazuje się, że nie wszyscy posłowie KO chcą głosować za skierowaniem do dalszych prac wszystkich projektów ws. liberalizacji przepisów antyaborcyjnych. - Na sejmowym korytarzu usłyszałam wyszeptane od jednej z posłanek KO, że podobno - cytuję "jest dwóch typów w klubie, którzy mają zagłosować przeciw" - mówiła w TOK FM Dominika Długosz z "Newsweeka".
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Czy wszystkie projekty dotyczące liberalizacji przepisów antyaborcyjnych Sejm skieruje do dalszych prac? Wiadomo, że koalicja rządowa nie jest jednomyślna. Lewica i KO deklarują, że poprą skierowanie wszystkich czterech dokumentów do prac w specjalnej komisji. Wiadomo też, że najbardziej konserwatywni posłowie PSL-u nie mają zamiaru głosować za tymi projetami.

Aborcja w Sejmie. Co powinien zrobić? Wynik sondażu zaskakuje

Jak mówiła w TOK FM Dominika Długosz z 'Newsweeka', wiele rozstrzygnie się na samym początku piątkowych głosowań, gdy na pierwszy ogień pójdą dwa projekty Lewicy (dotyczący depenalizacji czynności związanych z terminacją ciąży oraz legalizacją aborcji do 12. tygodnia ciąży). - Jeżeli Lewica zobaczy, że idą do komisji, to projekt Trzeciej Drogi też przejdzie do komisji. Jeżeli Lewica zobaczy, że jej projekty lądują w koszu, to projekt Trzeciej Drogi też ląduje w koszu - mówiła dziennikarka 'Newsweeka' w 'Wywiadzie Politycznym'.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

KO podzielona w sprawie aborcji? "Jest dwóch typów"

Koalicja Obywatelska zapowiadała, że będzie głosować za wszystkimi czterema projektami. - Ale dziś na sejmowym korytarzu usłyszałam wyszeptane od jednej z posłanek KO, że podobno - cytuję 'jest dwóch typów w klubie, którzy mają zagłosować przeciw'. I powinni zaraz wylecieć - cytuje 'na zbitą mordę', jeśli tak się wydarzy. Nie wiem, czy to jest prawda, bo nie byłam w stanie namierzyć rzeczonych 'typów' - mówiła Długosz w rozmowie z Karoliną Lewicką.

Z informacji dziennikarki 'Newsweeka' wynika, że w klubie PSL-u jest co najmniej sześć osób, które są przeciwko wszystkim projektom . - I chyba jakieś dwie-trzy w klubie Polski 2050, chociaż tam oficjalna deklaracja jest taka, że 'wszystkie projekty poprzemy' i niech idą do komisji. 238 głosów ma koalicja rządowa, uważam więc, że projekty trafią do komisji i będziemy nad nimi pracować - dodała.

Co Sejm zdecyduje ws. aborcji? Nieważne. Duda już czeka z wetem

Kiedy liberalizacja ws. aborcji? Wybory na horyzoncie

Polityczny kalendarz i ambicje poszczególnych liderów oznaczają, że na pracach w komisji sprawa liberalizacji przepisów antyaborcyjnych, może się na jakiś czas skończyć. Bo jak oceniła Długosz, w komisji projekty będą trzymane, 'póki będzie taka polityczna potrzeba'. A ta potrzeba ma ścisły związek m.in. z planami politycznymi Szymona Hołowni.

- Rozumiem polityczne motywy Szymona Hołowni, który chce być prezydentem . I żeby zostać prezydentem, potrzebuje konserwatywnego elektoratu. Rozumiem tę kalkulację polityczną. Ale dlatego też uważam, że te projekty będą leżały w komisjach, póki coś się nie zmieni w sprawie wyborów prezydenckich, póki nie zmieni się prezydent - zauważyła gościni TOK FM.

Kto na prezydenta Polski? Trzaskowski w drugiej turze, ale nie z Hołownią