Tusk "zaskoczył" przy rekonstrukcji. "To nie jest pierwsza linia polityczna"
Pierwsza rekonstrukcja rządu Donalda Tuska za nami. Premier ogłosił, że do rządu wchodzą: Jakub Jaworowski (następca Borysa Budki w ministerstwie aktywów), Tomasz Siemoniak (nowy szef MSWiA), Krzysztof Paszyk, który będzie kierował resortem rozwoju, i Hanna Wróblewska (zastąpi Bartłomieja Sienkiewicza w resorcie kultury).
- To są jednak częściowo zaskoczenia. Myślę, że premier Tusk trochę nas zaskoczył - komentowala w TOK FM tuż po zakończeniu wystąpienia premiera Aleksandra Karasińska. Dziennikarka zajmująca się ekonomią i prawami kobiet zwróciła uwagę, że praktycznie tylko powołanie Tomasza Siemoniaka na szefa MSWiA nie jest zaskoczeniem. Reszta nowych ministrów nie pojawiała się w medialnych spekulacjach.
Rekonstrukcja rządu. 'To nie sprzyja spokojowi społecznemu'
Rekonstrukcja rządu. Idzie realna zmiana?
- Drugie zaskoczenie jest takie, że garnitur takich "twardych" polityków zastępowany jest przez niepolityków. Poza Tomaszem Siemoniakiem te osoby nie były dotychczas pierwszą linią polityczną. To też coś znaczy - oceniła Patrycja Maciejewicz z "Gazety Wyborczej".
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Najwięcej uwagi komentatorzy "Magazynu EKG" poświęcili nowemu szefowi Ministerstwa Aktywów Państwowych, czyli Jakubowi Jaworowskiemu. - Borys Budka jako bardzo aktywny polityk był krytykowany za to, że zmiany szły bardzo wolno. I teraz zmianę można w dwójnasób oceniać, że albo to będzie dalej tak bardzo analitycznie przeprowadzane, że będą detaliczne audyty, analizy, albo może to oznaczać, że impet polityczny w tym obszarze został wyhamowany - mówiła dziennikarka "GW".
Nowy sondaż. Wyraźnie topnieje przewaga KO. Zatrważający wynik Trzeciej Drogi
Marek Chądzyński nie krył, że jest zadowolony ze zmiany na czele MAP. - Dla mnie to jest bardzo dobry znak. On miał epizod pracy w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, ale politycznie nie jest kojarzony. Natomiast ja go kojarzę z wcześniejszej działalności, był przed laty dziennikarzem. Ja to odbieram jako dobry znak, być może polityka wyjdzie ze spółek. To byłoby świetną wiadomością, ale to bardzo trudna misja. Trzymam kciuki - powiedział w rozmowie z Tomaszem Settą redaktor naczelny portalu 300gospodarka.pl.
Aleksandra Karasińska przypomniała, że nowy minister w przeszłości pracował też w sektorze prywatnym. - To moim zdaniem bardzo dobrze, że jest ktoś spoza układu politycznego a poza tym ekspert - podsumowała dziennikarka.