Glapiński uniknie Trybunału Stanu? Poseł tłumaczy, co dzieje się z wnioskiem w tej sprawie
- Zajmuje się nim sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej. I on formalnie jeszcze nie trafił do tej komisji, złożyliśmy go do biura marszałka Hołowni i to on jest gospodarzem tego wniosku. Marszałek poprosił o opinie biuro legislacyjne i jakiegoś eksperta, te opinie wpłynęły i marszałek zwrócił się do komisji o opinie w sprawie tych opinii. Trochę to dziwne, bo komisja nie ma jeszcze formalnie wniosku, a ma ustosunkować się do opinii, które go dotyczą - mówił w Poranku Radia TOK FM Janusz Cichoń, szef sejmowej komisji finansów publicznych.
- Mówimy o wstępnym wniosku, on będzie poddawany obróbce w komisji. Musi ona następnie przeprowadzić postępowanie dowodowe, przesłuchać świadków i na bazie postępowania przygotować wniosek końcowy do Trybunału Stanu. I ten wniosek musi przyjąć Sejm - wyjaśnił gość Macieja Kluczki.
Posłuchaj:
Osiem zarzutów dla Glapińskiego
Gdy wniosek trafi już do komisji odpowiedzialności konstytucyjnej, ona wyśle go do prezesa NBP, który będzie miał 30 dni na ustosunkowanie się do niego.
- Najważniejszy zarzut wobec Adama Glapińskiego to upolitycznienie funkcji prezesa NBP, złożenie niezależności banku u stóp prezesa PiS. Mamy sporo tych zarzutów, w sumie jest ich osiem. Prezes używał narzędzi polityki pieniężnej w politycznych celach. Jednym z przykładów jest skup aktywów, który naszym zdaniem ma znamiona obejścia prawa. Bezpośrednie finansowanie bieżących wydatków państwa przez NBP to jest coś, czego wprost zakazuje konstytucja - mówił w audycji Cichoń.
'Tusk byłby fujarą'. Sprawa Glapińskiego nie musi skończyc się przed Trybunałem Stanu
Jak skomentował sprawę marszałek Hołownia? - Wniosek jest w Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej już 3 tygodnie. Mam nadzieje, że komisja szybko zaopiniuje te uwagi, które zgłosili sejmowi prawnicy w sprawie pewnych braków, które były we wniosku - powiedział Hołownia. - Czekam na to, aż Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, po której stronie jest teraz piłka, zwróci to do mnie, żebym mógł dalej z wnioskiem iść. (...) On musi być zrobiony tip-top, tak żeby nie budził żadnych wątpliwości - dodał.