Nowe taśmy ziobrystów. Jak Romanowski szykował się na trudne przesłuchania
Sejmowe wystąpienie byłego dyrektora Departamentu Funduszu Sprawiedliwości Tomasza Mraza uruchomiło lawinę. Praktycznie codziennie poznajemy nowe nagrania rozmów ludzi, którzy w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy decydowali o tym, do kogo trafiały pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości.
Jak ustalił Onet, Mraz przez blisko dwa lata nagrywał ludzi z władz ministerstwa sprawiedliwości, którym kierował Zbigniew Ziobro.
Taśmy ziobrystów. Czego bał się Romanowski?
Najnowsze nagrania opublikował w sobotę TVN24. W rozmowach, które ujawniono, brali udział: Mraz, wieloletni wiceminister sprawiedliwości - dziś poseł Suwerennej Polski - Marcin Romanowski oraz dwie urzędniczki kierujące Departamentem Funduszu Sprawiedliwości. Urszula D. i Karolina D. przebywają obecnie w areszcie, w związku z nadużyciami dotyczącymi Funduszu Sprawiedliwości.
Podczas pierwszego ze spotkań, którego dotyczą ujawnione w sobotę nagrania, uczestnicy przygotowywali się do przesłuchań przed komisją ds. funduszu. Co ważne, takiej komisji nie ma.
Drugi wątek dotyczy przygotowywania się przez Romanowskiego, który przez lata był jednym z najbliższych współpracowników Zbigniewa Ziobry do przesłuchania przez Najwyższą Izbę Kontroli. A NIK - przypomnijmy - od lat alarmował ws. nieprawidłowości dotyczących Funduszu Sprawiedliwości.
Z nagrań wynika, że szczególny niepokój Romanowskiego budził wątek wspierania Ochotniczych Straży Pożarnych. A przez lata szczególnie przy okazji kampanii wyborczych decydowano uznaniowo o przekazywaniu pieniędzy np. dla OSP.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>