,
Obserwuj
Polityka

Tajemnicze podpalenia nie tylko w Polsce. Sikorski wyjaśnia, dlaczego o tym nie słyszymy

oprac. MK tokfm.pl, Anna Siek
4 min. czytania
03.06.2024 10:51
Czy Radosław Sikorski zamieni MSZ na posadę unijnego komisarza? Minister powiedział w TOK FM, że to premier Tusk prowadzi rozmowy na temat podziału stanowisk. Mówił też o dużym zagrożeniu ze strony Rosji, szczególnie pod kątem ataków cybrnetycznych. - Trzeba bardzo uważać - ostrzegał.
|
|
fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

Nazwisko Radosława Sikorskiego pojawia się na giełdzie kandydatów na nowych unijnych komisarzy. Szef polskiej dyplomacji typowany jest do objęcia nowego stanowiska - komisarza ds. obronności. Czy Sikorski pojedzie do Brukseli?

Dominika Wielowieyska pytała o to Radosława Sikorskiego w 'Poranku Radia TOK FM', przypominając, że rozważany jest też scenariusz, że komisarzem ds. obronności zostałby przedstawiciel Francji.  - Gdyby tę tekę objął komisarz z któregoś z największych krajów, to by pokazało, że UE wreszcie traktuje obronność poważnie - stwierdził szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Sikorski podkreślił, że 'to premier Tusk będzie prowadził rozmowy o podziale tek'.

Wojna o ambasadorów. 'Pan prezydent wpadł we własne sidła'

MSZ poinformował 31 maja o zakończeniu misji przez polskich ambasadorów przy NATO, w Peru, we Włoszech i na Łotwie. Przypomnijmy, że odwoływaniu reprezentującego nasz kraj przy NATO Tomasza Szatkowskiego protestuje prezydent Andrzej Duda.

Jak stwierdził w poniedziałek w TVN24 Marcin Mastalerek, 'odwołani przez MSZ dyplomaci są dalej ambasadorami'.

Sikorski w TOK FM przypomniał, że w marcu (wtedy wybuchł spór o ambasadorów) strona rządowa poszła na ustępstwa. Prezydent poprosił wtedy, by na stanowiskach ambasadorów pozostawić jego byłych współpracowników z kancelarii. - I tak się stało - podkreślił minister. Jak dodał, mieliśmy do czynienia z 'aktem dobrej woli' ze strony rządu. Ale ten gest pozostał 'bez odzewu'. - Wysłałem prośby o czterech, którym się ewidentnie skończyły kadencje, a dostałem w zeszłym tygodniu od min. Andrzeja Dery pismo, że pan prezydent mimo to nie zgadza się na złożenie podpisu (pod odwołaniem ambasadorów) - relacjonował. Szef MSZ nie widzi więc szans na porozumienie w sprawie ambasadorów.

'Wskoczyła z rozmachem i połamała mu klatkę'. Szokujące historie z obdukcji

Trudna sytuacja na polsko-białoruskiej granicy

Na polsko-białoruskie pogranicze wróciła strefa buforowa. Pod adresem rządu płynie fala krytyki z powodu działań wobec migrantów, którzy przedostają się do Polski z terenu Białorusi. Dominika Wielowieyska przypomniała Radosławowi Sikorskiemu, jak w czasie kampanii wyborczej Donald Tusk mówił o nich, że to 'biedni ludzie' A jego rząd cały czas stosuje push backi.

- To są biedni ludzie, chcą lepszego życia, czasami są prześladowani.  Ale 90 proc. z nich ma rosyjskie wizy. Co to oznacza? Że zostali zachęceni, gdzieś w Afryce, Azji - wykorzystani do ataku hybrydowego na Unię Europejską. My się temu atakowi nie możemy poddać. To jest ewidentna próba rozsadzenia Unii Europejskiej poprzez proces polityczny - odpowiedział szef MSZ. Sikorski podkreślił, że 'jeśli utracilibyśmy kontrolę nad granicą, to wzmocnią się partie antyeuropejskie, skrajna prawica'. - O to chodzi, żeby pokazać, że UE nie kontroluje swoich granic - stwierdził.

Rosjanie stoją za ostatnimi pożarami w Polsce? 'Obiecują duże sumy'

Pożary, dywersje. W co gra Rosja?

Coraz częściej w Polsce dochodzi do aktów dywersji. Po fali pożarów mieliśmy np. w miniony piątek cyberatak na Polską Agencję Prasową. Jak mówił min. Sikorski, okazuje się, że z aktami dywersji mamy do czynienia na terenie całej Europy.

- Ponieważ jeszcze nie giną ludzie w tych podpaleniach, to nie jest to na nagłówkach gazet. Ale dzieje się to na terenie wielu krajów. Przypomnę, że zaczęło się wiele lat temu od ataku na czeski skład amunicji (2014 rok). Moim zdaniem to pokazuje, od jak dawna Putin przygotowywał się do tej wojny. Mieliśmy już podpalenia w Wielkiej Brytanii, Bułgarii, mamy na Litwie akcje dywersji - wyliczał. Minister przypomniał, że wydał decyzję o ograniczeniu możliwości poruszania się przez rosyjskich dyplomatów w Polsce. - Rozważamy kolejne kroki. Razem z ministrem spraw zagranicznych Czech zwróciliśmy się do Wysokiego Przedstawiciela Unii, aby rosyjscy dyplomaci mogli się poruszać w ramach strefy Schengen tylko po terenie kraju, w którym są akredytowani - poinformował.

- Uważa pan, że ci dyplomaci biorą udział w organizowaniu dywersji? - pytała Wielowieyska. - Nie można tego wykluczyć. W ataku na Aleksandra Litwinienkę (w 2006 roku) korzystali z pomocy ambasady rosyjskiej w Londynie. Bodajże tak samo było przy próbie morderstwa Skripalów - przypomniał szef polskiej dyplomacji. 

'Rosja działa wszędzie'. Radosław Sikorski ostrzega

Prowadząca 'Poranek Radia TOK FM' mówiła o zatrzymaniu Białorusina - zawodnika MMA, który miał być zamieszany w dokonywanie aktów sabotażu na terenie Polski. - Są jakieś inne osoby zatrzymane? - pytała.

- To jest oczywiście pytanie do służb. Ale to jest ta część wojny hybrydowej, której częścią jest właśnie dywersja, ataki cybernetyczne - powiedział Sikorski. Dziennikarka przypomniała o piątkowym ataku na Polską Agencję Prasową. - PiS zarzuca, że bardzo słabo zareagowało państwo polskie - dodała. - Zareagowało skutecznie, w ciągu bardzo krótkiego czasu - pięciu minut - wskazał Sikorski i dodał: Trzeba bardzo uważać.